Problemy dnia: kto pod kim dołki kopie…
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Komentarze pod tekstem
Islandersi byli wczoraj lepsi. Ale w sporcie nieraz jest tak jak wczoraj, że teoretycznie gorszy wygrywa. A właśnie dobre (i bardzo dobre) drużyny poznaje się po tym, że znajdują sposoby na wygranie meczu nawet wtedy, kiedy nie idzie. Nawet wtedy, kiedy twój czołowy punktujący schodzi z kontuzją, a oprócz niego wywalają ci drugiego napastnika i zostajesz z dziewięcioma. Chapeau bas.
Ależ farciarze! Czy Kucherov kiedykolwiek wcześniej okazał emocje jak wczoraj? Do tej pory w okazywaniu emocji był bliźniakem Ahonena 😉
Po wszystkich (szczególnie po Coopie) było widać, jakie emocje trzymali w sobie. Ta eksplozja radości na ławce- bezcenne 😀