Tercja dnia: druga odsłona VGK – DAL
Jedyną częścią meczu, w której oglądaliśmy bramki, była odsłona numer dwa. Po niezłej aczkolwiek nadal nieskutecznej grze Vegas w pierwszej partii, w drugiej w końcu udało im się przełamać Antona Chudobina. W Ameryce bramkarza Stars dorobił się ksywy Doby, ale coś mi podpowiada, że gdyby pracował w Polsce miałby pseudo Chudy. No więc Chudy mógł być z siebie zadowolony bo serię rozpoczął od 84 minut bez wpuszczenia gola.

Ale jak już poszło, to po całości. Rozpoczął całą sekwencję strzelania bramek Paul Stastny, ale kluczowe moim zdaniem w tej akcji była sprawnie przeprowadzona wymiana obrońców. Z boksu na atakowaną niebieską od razu wyjechał Brayden McNabb i to jego krzyżowe dogranie do Maksa Pacioretty’ego otworzyło najwięcej lodu. Paciorek znalazł jeszcze Stastny’ego, a ten akurat jest świetnym matchupem na Stars, bo jest duży silny i inteligentny, tutaj zaś
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
A ja mam pytanie i może to ktoś sprawdzi Vegas od początku swojego istnienia czyli 3 sezon ile było takich meczy gdzie z ich udziałem pada liczba do zera bo w samych play offach to już jest chyba 7 mecz jeśli się nie myle (ciekawe czy są takie statystki)??