Tegoroczna loteria draftowa okazała się nietypowa, tak zresztą jak i cały sezon. Nie poznaliśmy w niej zwycięzcy, a zatem po jej zakończeniu rozpoczęły się gdybania na zasadzie „a co jeśli to Penguins zgarną jedynkę, a i tak są już mocną ekipą?”, „a co jeśli numer jeden trafi do Edmonton, którzy mają dwóch najskuteczniejszych zawodników ligi?” Jak widać scenariuszy jest dużo, a który z nich okaże się właściwy, tego nie wiadomo. Pozostając w narracji „a co by było gdyby?” przyjrzyjmy się pięciu historiom draftowym z przeszłości.

A co by było gdyby Lindros uszanował draftowe zasady?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

A co by było gdyby ktoś inny zagrał va banque w sprawie Burego?

A co by było gdyby urodzili się kilka dni wcześniej?

A co jeśli Stefan nie spudłowałby na pustą bramkę?

A co jeśli nie wypaliłby misterny plan pozyskania bliźniaków?