M.Ruszel napisał”….TO obozy treningowe powinny otworzyć się w okolicach 5 grudnia,”
tak, ??? a może powinny się się rozpocząć jest bardziej w zgodzie z naszym językiem, kuriozalne natomiast jest w rozdziale Przegrani dawać w tytule informację o Kaczkach i Liściach a zaczynać od pani Hawerchuk bez słowa wyjaśnienia na czym ma polegać w tym wypadku porażka Jets…… to nie jedyne moje zastrzeżenia do tego tekstu sprawiającego wrażenie „pisanego na kolanie” Zacytuję tu autora:”Powiecie że się czepiam,” Tak czepiam się, po to by następne były lepsze.
Michał Ruszelodpowiada: biegacz121@wp.pl
Auć, zabolało. Przyjmuje krytykę. Zdarza się.
Jest kilka gramatycznych lapsusów, to zdanie już poprawione.
Przerzuciłem zdanie z Panią Hawerchuk celowo, opisałem chyba że uznaje to jako ładny gest, ale nie chciałem go wrzucać do jednej skrzynki z lekko śmieszkowatym akapitem o Ottawie.
Oglądałem ceremonię draftową, tekst nie był pisany na kolanie. Odrobinę pod presją czasu i pewnych wydarzeń (nie będę się usprawiedliwiał, prywatne sprawy).
Przepraszam jeśli nie spełnił oczekiwań, może po prostu mi nie wyszło. Mam nadzieje że nadrobimy to bo w przygotowaniu jest masa materiałów, a także audycja draftowa.
Mam nadzieje że „będzie Pan zadowolony” i że rzeczywiście, następne będą lepsze.
Komentarze pod tekstem
M.Ruszel napisał”….TO obozy treningowe powinny otworzyć się w okolicach 5 grudnia,”
tak, ??? a może powinny się się rozpocząć jest bardziej w zgodzie z naszym językiem, kuriozalne natomiast jest w rozdziale Przegrani dawać w tytule informację o Kaczkach i Liściach a zaczynać od pani Hawerchuk bez słowa wyjaśnienia na czym ma polegać w tym wypadku porażka Jets…… to nie jedyne moje zastrzeżenia do tego tekstu sprawiającego wrażenie „pisanego na kolanie” Zacytuję tu autora:”Powiecie że się czepiam,” Tak czepiam się, po to by następne były lepsze.
Auć, zabolało. Przyjmuje krytykę. Zdarza się.
Jest kilka gramatycznych lapsusów, to zdanie już poprawione.
Przerzuciłem zdanie z Panią Hawerchuk celowo, opisałem chyba że uznaje to jako ładny gest, ale nie chciałem go wrzucać do jednej skrzynki z lekko śmieszkowatym akapitem o Ottawie.
Oglądałem ceremonię draftową, tekst nie był pisany na kolanie. Odrobinę pod presją czasu i pewnych wydarzeń (nie będę się usprawiedliwiał, prywatne sprawy).
Przepraszam jeśli nie spełnił oczekiwań, może po prostu mi nie wyszło. Mam nadzieje że nadrobimy to bo w przygotowaniu jest masa materiałów, a także audycja draftowa.
Mam nadzieje że „będzie Pan zadowolony” i że rzeczywiście, następne będą lepsze.