Jewgienij Dadonow przez trzy ostatnie sezony na Florydzie grał na poziomie napastnika topowej formacji z prawdziwego zdarzenia. Powinien być wyceniony lepiej niż to, co dostał w kanadyjskiej stolicy, ale płaska czapka płac sprawia, że tegoroczni UFA bez gwiazdorskiego statusu nie bardzo mogą wybrzydzać. Senators zrobili świetny interes, ale czy z tego kontraktu może być też zadowolony rosyjski zawodnik? Sprawdźmy to.

Wiemy, że tegoroczny rynek wolnych graczy od samego początku nie odbywa się na normalnych, znanych z poprzednich lat, zasadach. Mieliśmy już kilka naprawdę promocyjnych kontraktów, a nawet jeśli gwiazdy tegorocznej puli graczy o statusie UFA koniec końców dostawały swoje pieniądze, to stawało się tak pod pewnymi warunkami. Alex Pietrangelo dostał tyle, ile jest wart, ale Vegas Golden Knights musieli kombinować na lewo i prawo, żeby zrobić miejsce na jego siedmioletnią, wartą 61 mln dolarów, umowę. Kwestią sporną pozostaje za to, czy tak naprawdę wzmocnili całościowo swój zespół, pozbywając się tak wielu członków dotychczasowego trzonu, ale to już inna kwestia. Taylor Hall dostał 8 mln na kontrakcie od Buffalo Sabres, ale to tylko roczna umowa. Kanadyjski napastnik niejako postawił na samego siebie, licząc, że dobra gra u boku Jacka Eichela pozwoli mu podpisać znacznie bardziej lukratywny kontrakt za dwanaście miesięcy, gdy być może sytuacja na świecie się ustabilizuje. Prawda jest jednak taka, że jeśli ktoś tym rykoszetem dostał najbardziej, to gracze, stojący zaraz za tymi największymi, ci z tej drugiej linii tegorocznych wolnych strzelców. Tydzień po otwarciu rynku, wiele ekip ma już mocno ograniczone budżety. Kilku ciekawych graczy wolnych wciąż jest bez umów, ale na tej liście nie ma już Jewgienija Dadonowa, który zdecydował się na trzyletnią umowę w Ottawa Senators, którzy będą mu płacić 5 mln dolarów rocznie.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.