Poza ekscytującymi wszystkich wymianami, mamy też takie, w których chodzi tylko i wyłącznie o to, by zgadzał się budżet. Szczególnie w tym roku, gdy mamy do czynienia z płaską czapką płac, nie brakowało ekip, chcących zrzucić mniej wygodne kontrakty przed otwarciem rynku wolnych graczy. Dla tych, którym akurat finanse póki co się zgadzają, to szansa na wzmocnienia niedużym kosztem. Czy gra warta jest świeczki?

Erik Gudbranson z Anaheim Ducks do Ottawa Senators za wybór w piątej rundzie draftu 2021

Z perspektywy Ducks chodziło tylko i wyłącznie o odblokowanie 4 mln dolarów, które nota bene GM Bob Murray wykorzystał już w pierwszych godzinach łowów na graczy o statusie UFA, ściągając do Orange County Kevina Shattenkirka. Zwrot musiał być tym wypadku symboliczny, bo i kontrakt Gudbransona, zawodnika dużego, silnego, ale jednak mało wpasowującego w zmieniające się realia najlepszej ligi świata, nadto będącego na mocnym zakręcie przed przybyciem do Anaheim, do najbardziej adekwatnych nie należy. Nie znaczy to jednak, że Senators nie mogą mieć z niego pożytku. Gudbransonowi, który urodził się w Ottawie, motywacji na pewno nie zabraknie. Samo kontrakt skonstruowany jest zresztą w taki sposób, że obowiązuje jeszcze tylko rok, a choć obciąża czapkę płac o 4 mln dolarów, realna pensja należna zawodnikowi jest o milion mniejsza. Umowa idealna dla zespołu, który musi tak naprawdę dobić dopiero do dolnego limitu wynagrodzeń wymaganego przez władzę ligi.

Zdjęcie

28-letni Gudbranson, to charakterny, raczej lubiany przez kolegów z zespołu gracz, który dobrze wykorzystał te kilka miesięcy po transferze z Pittsburgha do Anaheim. Zdziesiątkowani przez kontuzje Ducks dostali solidnego obrońcę, który na pewno nie był problemem w nie będącej monolitem defensywie. Dawał nawet trochę trudnych minut każdego wieczora. Nie był także graczem minusowym w ujęciu plus minus, co było dla niego normą we wcześniejszych latach kariery we Florida Panthers i Vancouver Canucks, nadto aż czterokrotnie wpisał się na listę strzelców, co wcześniej udało mu się tylko raz, przy okazji debiutanckiego sezonu na Florydzie. Od momentu, gdy Panthers draftowali go z bardzo wysokim, trzecim numerem draftu 2010, ligowe realia i wymagania dotyczące graczy tylnej formacji bardzo mocno się zmieniły. W nowej, szybszej NHL, zdecydowanie bardziej liczy się posiadanie, ale używany z głową Gudbranson, może pomóc ekipie ze swojego rodzinnego miasta. Weteran ponad 500 spotkań na lodowiskach najlepszej ligi świata, na pewno przyda się młodej, przebudowywanej ekipie z kanadyjskiej stolicy. Jak już wspominałem motywacji braknąć mu nie może, bo tak naprawdę w jeszcze niezbyt zaawansowanym wieku, gra o swoją dalszą przyszłość w bezwzględnych realiach NHL.

Ocena z perspektywy Ducks:

Ocena z perspektywy Senators:

Ryan Murray z Columbus Blue Jackets do New Jersey Devils za wybór w piątej rundzie draftu 2020

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Markus Nutivaara z Columbus Blue Jackets do Florida Panthers za Cliffa Pu