Młody rosyjski obrońca przedłużył umowę na kolejne trzy lata na przyjaznych dla Lightning warunkach, choć w Tampie tak naprawdę nie zbliżyli się ani trochę do rozwiązania łamigłówki odnośnie przeciążonej czapki płac. Jaki jest plan aktualnych zdobywców Pucharu Stanleya i co może im dać zatrzymanie Michaiła Siergaczowa? Zapraszam do lektury.

Jeden z głowy, został jeszcze jeden. Niestety w tym wypadku nie jest to takie proste, choć GM Tampy Julien BriseBois odwalił rzecz jasna kawał dobrej roboty, przedłużając umowę z Siergaczowem na kolejne trzy sezony za 4,8 mln dolarów rocznie. Teraz Lightning całą swoją uwagę skupią zapewne na zapewnieniu sobie dalszych usług wszechstronnego środkowego, Anthony’ego Cirelli, ale by tak się stało nie obejdzie się bez pewnych zręcznych manewrów. Tampa Bay już teraz przekracza limit płac o jakieś 2 mln dolarów, a umiejętności 23-letniego centra nie będą kosztowały mało. Żeby było jeszcze trudniej, wspomnę jeszcze tylko, że nowej umowy będzie potrzebował jeszcze jeden ze świeżo upieczonych mistrzów ligi, obrońca Erik Cernak.

Najbardziej oczywistym posunięciem dla Lightning jest znalezienie nowego domu dla

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.