Wszystko wskazuje na to, że poznaliśmy ostateczny wariant podziału NHL na sezon 2021. Do końcowego, finalnego potwierdzenia potrzeba już tylko akceptacji ze strony Rady Gubernatorów, a więc ciała złożonego z właścicieli klubów, co jednak winno być formalnością. Nowy format wprowadzony na najbliższy sezon zakłada 56 meczów, a drużyny mają rywalizować wyłącznie w obrębie swojej dywizji. Jedną z nich tworzyć będą kluby kanadyjskie (z powodu zamknięcia granicy USA-Kanada), więc co naturalne pozostałe grupy również mają ulec dość konkretnym korektom. Oto naszych pięć przemyśleń na temat nowego układu „tabel” NHL:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Wyższa kombinatoryka, no ale skoro zamknęli granicę…
Mało tego, wygląda na to, że projekt może nie przejść głosowania i nastąpią kolejne roszady… W nocy Michael Russo (zajmujący się Minnesotą dla The Athletic) informował, że Wild jednak „wracają” do dywizji Zachodniej/Pacyficznej, a w drugą stronę mogą pójść np. Stars. Trudno za tym nadążyć 🙂 Ale będziemy raportować i oceniać na bieżąco!
Rozumiem, że wszyscy zakładają, że przed rozpoczęciem play-offów granica amerykańsko-kanadyjska zostanie otwarta.
Nie jest to przesądzone, jak na razie Kanada regularnie przedłuża restrykcje o kolejny miesiąc, w ubiegłym tygodniu potwierdzili zamknięcie do końca stycznia. Może być tak, że pierwsza runda lub nawet dwie pierwsze rundy zostaną rozegrane jeszcze wewnątrz danej dywizji, a na koniec zrobi się „final 4” w bańce z przedstawicielem każdej z nich. A może będzie już spokojniej, NHL zaszaleje i zrobi play-off bez podziału na Wschód/Zachód tylko rozstawi zespoły od 1 do 16? Myślę, że zostawią sobie tutaj dużą dowolność, na zasadzie „się zobaczy”. Choć gdybym miał obstawiać to skończy się na konserwatywnym, tradycyjnym podziale 🙂 A tak w ogóle to najpierw skupiłbym się na rozpoczęciu treningów i fazy zasadniczej, nie ma co wybiegać tak daleko w przyszłość.