Ponad trzy dekady po swoich usilnych próbach wyhodowania imponującej brody na czas playoffów, dawny napastnik New York Islanders, Bob Nystrom, nie może się nadziwić, jak wspaniały zarost zapuszczają niektórzy zawodnicy NHL na tym etapie sezonu. „Ja miałem kilka włosków na brodzie i to by było na tyle,” śmieje się 64-letni dziś Nystrom.
To właśnie Islanders przypisuje się rozpoczęcie playoffowej tradycji zapuszczania bród podczas ich wybitnego okresu między 1980 a 1983, gdy 4 razy zdobyli Puchar Stanleya. Mija się to jednak trochę z prawdą – podobnie jak nazwanie marnego zarostu Nystroma brodą.
Po pierwsze, zawodnicy drużyny Islanders z lat 80. twierdzą, że są dumni, że zapuszczanie bród stało się tradycją, ale nie można powiedzieć, żeby robili to w tamtym okresie w ramach zespołowej integracji. Według Nystroma, „te brody
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Brody Rulez jak dla mnie hokeisci mogliby je miec caly czas 😛 zreszta sam mam pokazna i pod kaskiem zawsze wyglada zajebiscie 😛 .