Gra pod presją to nieodłączna część zawodowego uprawiania sportu. Niektórzy zawodnicy będą jednak musieli znosić dodatkowe obciążenie bardziej niż inni. Niektórzy z nich są w ostatnim roku obowiązywania swoich dotychczasowych umów i grają o swoją komfortową przyszłość w tej lidze. Niektórzy właśnie podpisali duże kontrakty i muszą dźwigać to dodatkowe brzemię. Dzisiaj prezentujemy wam listę graczy NHL, którzy zasiądą na gorących krzesłach i w tym sezonie będą najbardziej kontrolowani przez czujne oczy obserwatorów.
Frederik Andersen, Toronto Maple Leafs
Oh, and don't be sleeping on this Frederik Andersen (@f_andersen30) save. pic.twitter.com/KPstNcBPky
— NHL (@NHL) November 10, 2019
Czy to było wotum zaufania, czy też GM Leafs Kyle Dubas po prostu nie był w stanie znaleźć na szybko odpowiedniego ruchu, by sprowadzić do swojej ekipy nowego startera? W każdym razie Andersen dostaje jeszcze jedną szansę w barwach Maple Leafs w ostatnim roku obowiązywania jego umowy z tym zespołem. Odkąd potężny Duńczyk trafił do Toronto przed czteroma laty, żaden inny ligowy bramkarz nie wyjeżdżał na lód częściej. Ma na koncie najwięcej meczów w rozgrywkach zasadniczych i trzecią największą liczbę zwycięstw. Miniona kampania przyniosła mu jednak najsłabszy sezon w karierze. Mocno uwierała go nierówna dyspozycja, która towarzyszy mu zresztą niemal od początku przywdziewania niebiesko-białych barw. Duńczyk ma w dorobku osiem różnych miesięcy ze średnią skuteczności obron powyżej 93% i aż siedem na poniżej 90%. Bardzo mocne wahania formy i spadki pewności siebie sprawiły, że cierpliwość menedżmentu Leafs jest już na wyczerpaniu. Andersen musi dać ekipie z Toronto najbardziej stabilny, spójny sezon w swojej karierze w najlepszej lidze świata, jeśli chce pozostać w szeregach Leafs. Ponadto powinien pokazać, że stać go na wykradzenie jakiegoś ważnego spotkania w fazie play-off, a nie tylko zaliczenie w niej poprawnych występów. Duński goalkeeper pracuje też w ogóle na swoją przyszłość w tej lidze, bo przecież latem będzie miał status wolnego gracza (UFA).
Josh Anderson, Montreal Canadiens
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem