Deja vu dnia: znów ta Finlandia?
Dwa dni temu Szwecja prowadziła po pierwszej tercji ćwierćfinału z Finlandią 2:0, ale w ostatnich 10 minutach meczu straciła dwie bramki i odpadła po przegranej 2:3. Dziś Amerykanie prowadzili po dwóch tercjach z Suomi 3:1, a w ostatnich 10 minutach stracili dwie bramki i był remis. Tym razem jednak los nie był tak szczęśliwy dla ekipy Anttiego Pennanena jak dwa dni temu.
Bohaterem derbów nordyckich był Roni Hirvonen, autor gola strzelonego na 23,3 sekundy przed końcem spotkania. Jankesi robili analizę wideo i wiedzieli, że prospekta Toronto Maple Leafs muszą szczególnie pilnować, co wdrożyli od początku półfinałowego starcia.
Matty Beniers (2021) may be a top prospect in the next draft, but he's not shy of the physical stuff, too.
Check out this big hit on Roni Hirvonen in the neutral zone.
(📹: @TSN_Sports)#WorldJuniors pic.twitter.com/g0wcZaKP8Y
— EP Stories (@EPRinkside) January 5, 2021
Gdyby 18-latek z Espoo dysponował taką szybkością jak obsługa lodowiska, to być może zrobiłby więcej, a z pewnością nie nadziałby się na takie hity, jak na filmie powyżej. Ten „duch” na łyżwach i z kubłem to być może Connor McDavid. W zasadzie teza jakoś się broni, wszak mistrzostwa odbywają się przecież w Edmonton.
Wiecie co to fiński czas? To 52. minuta meczu. Tak będzie trzeba zacząć nazywać te magiczne 60 sekund gry. W ćwierćfinale właśnie wtedy Suomi trafili na 2:2, a w meczu o przepustkę do gry o złoto strzelili kontaktową bramkę na 2:3. Tym razem to dzieło Kaspera Simontaivala, autora dwóch goli w tym spotkaniu.
🚨🇫🇮 Just over 8 minutes to go and Kasper Simontaival nets his 2nd of the night! Just one goal between @leijonat and @usahockey #WorldJuniors pic.twitter.com/baqrmnwhhP
— IIHF (@IIHFHockey) January 5, 2021
Hirvonen spłatał figla Jankesom i pomimo wysiłków w pilnowaniu go, zaparkował krążek w ich siatce. Mieli więcej szczęścia niż Szwedzi, bo po pierwsze zostawił im znacznie więcej czasu na wyprostowanie zaistniałej sytuacji, a po drugie tylko wyrównał, a nie odwrócił losów spotkania.
Końcówka była zatem niezwykle emocjonująca, co po pierwszym jednostronnym półfinale stanowiło świetną odmianę. Po prostu Finowie dostarczają tego rodzaju wrażeń, który lubimy najbardziej. Może dlatego mają tylu kibiców poza swoją ojczyzną, w tym również u nas?
W tym kontekście należy powiedzieć „niestety” o wydarzeniach, które nastąpiły 76 sekund przed końcową syreną. Killerem Suomi okazał się Arthur Kaliyev. Trzech rywali przy nim i żaden nie zdołał zablokować uderzenia prospekta Los Angeles Kings.
https://twitter.com/HeresYourReplay/status/1346319114701316097?s=20
Ten mecz w ogóle zasługuje na miano „królewskiej uczty”. Aż cztery gole z siedmiu zdobyli zawodnicy draftowani przez klub z Los Angeles. Oprócz Kaliyeva to Simontaival oraz Alex Turcotte.
Wyobrażam sobie jaki dziś nastrój panuje w Finlandii. Tam hokejem żyją wszyscy. Ćwierćfinałowe starcie ze Szwedami pomimo bardzo niekorzystnej pory obejrzało na żywo 1,2 miliona mieszkańców Krainy Tysiąca Jezior. W grupie docelowej określonej przedziałem 25-54 lata przed telewizorami zasiadło prawie 65 procent ludności.
Przewagi dnia: starcie tytanów
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
/
NHL w PL rozpoczyna sprzedaż kolejnego Skarbu Fana NHL w wersji papierowej. W nowym Skarbie Fana znajdzie się około 110 stron składających się z opisów 31. drużyn, które przystąpią do zmagań, a w nich: zaktualizowane składy, uwypuklone transfery i statystyki, nasze prognozy i analizy. Wejdź i zamów, nakład mocno limitowany!
https://nhlw.pl/2020/12/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2021/

Komentarze pod tekstem