Ja ogólnie niezbyt pojmuję fenomen młodszego (choć nie najmłodszego z całej trójki) Subbana. Przecież w nim nigdy nie było potencjału na startera, no chyba że ktoś ewaluuje zawodników na podstawie pozycji z draftu. Solidny goalie na poziomie AHL (chociaż nawet tam nie ugruntował swojej pozycji, w całej seniorskiej karierze nie zagrał więcej niż 35 meczów w pojedynczym sezonie!). W Bostonie dostał dwie szanse występów w pierwszej drużynie i zdążył w tych dwóch meczach wpuścić chyba ze sto bramek. Później znośne występy jako backup w latach 2017-19 (Vegas) i fatalny sezon 19/20 (poniżej 90% obron, ponad trzy bramki puszczone na mecz, nieporadne interwencje, i to wszystko mając przed sobą nie najgorszą defensywę Golden Knights). Wiem, że przed Chicago długa droga, ale nie wiem jakie procesy myślowe musiały zachodzić w głowach kierownictwa, że zdecydowano się powierzyć rolę startera kolesiowi który od sześciu-siedmiu lat utwierdza wszystkich w przekonaniu iż zwyczajnie nie nadaje się do tej roli. Literalnie NIC nie wskazywało na ewentualną poprawę, wskoczenie na wyższy poziom
Komentarze pod tekstem
Ja ogólnie niezbyt pojmuję fenomen młodszego (choć nie najmłodszego z całej trójki) Subbana. Przecież w nim nigdy nie było potencjału na startera, no chyba że ktoś ewaluuje zawodników na podstawie pozycji z draftu. Solidny goalie na poziomie AHL (chociaż nawet tam nie ugruntował swojej pozycji, w całej seniorskiej karierze nie zagrał więcej niż 35 meczów w pojedynczym sezonie!). W Bostonie dostał dwie szanse występów w pierwszej drużynie i zdążył w tych dwóch meczach wpuścić chyba ze sto bramek. Później znośne występy jako backup w latach 2017-19 (Vegas) i fatalny sezon 19/20 (poniżej 90% obron, ponad trzy bramki puszczone na mecz, nieporadne interwencje, i to wszystko mając przed sobą nie najgorszą defensywę Golden Knights). Wiem, że przed Chicago długa droga, ale nie wiem jakie procesy myślowe musiały zachodzić w głowach kierownictwa, że zdecydowano się powierzyć rolę startera kolesiowi który od sześciu-siedmiu lat utwierdza wszystkich w przekonaniu iż zwyczajnie nie nadaje się do tej roli. Literalnie NIC nie wskazywało na ewentualną poprawę, wskoczenie na wyższy poziom
Niezbadane są procesy myślowe managerów NHL…