Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Objawienie dnia: papieskie geny
Bohater dnia: stolarz, murarz, no i bramkarz
Owoc dnia: Wisienka Hughesa
Sztuczka dnia: sprytnie dołączyć do Thorntona i Perry’ego
Liczba dnia: same zera Strażników
Końcówka dnia: a miała być dogrywka
Klepsydra dnia: Nie żyje „Szef”
Penetrator dnia: Brent Burns
Zwód dnia: Skręcone kostki Vince’a Dunna
Podanie dnia: Oczy kapitana widzą wszystko
Wyniki i co dalej:
Chicago Blackhawks – Detroit Red Wings 6:2
Washington Capitals – Buffalo Sabres 3:4 karne
Arizona Coyotes – Vegas Golden Knights 0:1
Calgary Flames – Toronto Maple Leafs 2:3
New Jersey Devils – New York Islanders 2:0
Pittsburgh Penguins – New York Rangers 3:2
Anaheim Ducks – Colorado Avalanche 3:1
Dallas Stars – Nashville Predators 3:2
Minnesota Wild – San Jose Sharks 3:5
St. Louis Blues – Los Angeles Kings 3:6
Winnipeg Jets – Edmonton Oilers 3:4
Jako kibic Rangersów strasznie wkurza mnie to jak często robia bohaterow z bramkarzy rywali. No i niestety te 3 tercje do poprawy rowniez
Marek
Dobry.
Mecz można opisać jednym – farfoclada.
Ilość goli się zgadza, ale ich jakość i uroda nie były powalające.
Spotkanie na remis i to byłby sprawiedliwy rezultat ale takie pojęcie nie występuje w hokeju, Oilers wcisnęli w ostatniej sekundzie i mogą się cieszyć z wygranej.
Plusy – trójka Stastny, Copp, Ehlers poczyna sobie naprawdę dobrze a ponadto, uwaga : Winnipeg nie stracili gola w osłabieniu w kolejnym już meczu.
Minus, bardzo poważny – u tych ludzi następuje cielesny paraliż kiedy po PK zawodnik z ławki kar wraca na lód.
Przestają grać, stają w miejscu efektem czego były dwie stracone bramki – boli ta w ostatniej akcji.
Gra się i tyra do momentu wstrzymania zegara przez sędziego, nie może być tak że w momencie kiedy siły się wyrównują zespół baranieje i nie wie co robić.
DeMelo – mierny występ, nie dość że podciął Draisaitlas przez co Jets i tak by nie uniknęli kary to jeszcze się spóźnił i nie odciął od krążka Yamamoto.
A i Brossoit mógłby trochę przytomniej reagować na rozwój sytuacji w trakcie meczu lecz generalnie nie było najgorzej.
Gratulacje dla zwycięzców.
Komentarze pod tekstem
Jako kibic Rangersów strasznie wkurza mnie to jak często robia bohaterow z bramkarzy rywali. No i niestety te 3 tercje do poprawy rowniez
Dobry.
Mecz można opisać jednym – farfoclada.
Ilość goli się zgadza, ale ich jakość i uroda nie były powalające.
Spotkanie na remis i to byłby sprawiedliwy rezultat ale takie pojęcie nie występuje w hokeju, Oilers wcisnęli w ostatniej sekundzie i mogą się cieszyć z wygranej.
Plusy – trójka Stastny, Copp, Ehlers poczyna sobie naprawdę dobrze a ponadto, uwaga : Winnipeg nie stracili gola w osłabieniu w kolejnym już meczu.
Minus, bardzo poważny – u tych ludzi następuje cielesny paraliż kiedy po PK zawodnik z ławki kar wraca na lód.
Przestają grać, stają w miejscu efektem czego były dwie stracone bramki – boli ta w ostatniej akcji.
Gra się i tyra do momentu wstrzymania zegara przez sędziego, nie może być tak że w momencie kiedy siły się wyrównują zespół baranieje i nie wie co robić.
DeMelo – mierny występ, nie dość że podciął Draisaitlas przez co Jets i tak by nie uniknęli kary to jeszcze się spóźnił i nie odciął od krążka Yamamoto.
A i Brossoit mógłby trochę przytomniej reagować na rozwój sytuacji w trakcie meczu lecz generalnie nie było najgorzej.
Gratulacje dla zwycięzców.