W październiku kibice Ottawa Senators dostali newsa, na który czekali od lat. Wreszcie w ich szeregach pojawił się klasowy bramkarz, od którego można dużo wymagać. To Matt Murray, mający w CV dwa Puchary Stanleya z Pittsburgh Penguins. Czy Kanadyjczyk spełnia pokładane w nim nadzieje?

Poniżej poziomu przyzwoitości

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Obrona nie pomaga

Jaskółka przyleciała, wiosny jeszcze nie ma

Murray jak Binnington

Na efekty trzeba poczekać