Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Piosenka dnia: przeróbka Marka Grechuty
Pogoda dnia: śnieżyca w Nashville
Przywitanie dnia: nowy w Huraganach
Antywspółpraca dnia: Schmidt i Demko, kiedyś oddzielnie, a dziś… też oddzielnie
Wyprzedził ojca: strzelając… pierwszego gola
Rytuał dnia: zaburzony
Zmiana dnia: Wasylu wróć
Rodzynek dnia: Keller samotnik
Premiery dnia: aż dwie u Rekinów
Wyniki i co dalej:
Arizona Coyotes – St. Louis Blues 1:0
Buffalo Sabres – New York Islanders 1:3
Carolina Hurricanes – Columbus Blue Jackets 7:3
Tampa Bay Lightning – Florida Panthers 4:6
Toronto Maple Leafs – Ottawa Senators 5:6 ot
Detroit Red Wings – Chicago Blackhawks 2:3 ot
Edmonton Oilers – Winnipeg Jets 5:6
Vancouver Canucks – Calgary Flames 3:4 ot
San Jose Sharks – Anaheim Ducks 3:2
01:00 Buffalo Sabres – New York Islanders -:-
01:00 New York Rangers – New Jersey Devils -:-
01:00 Pittsburgh Penguins – Washington Capitals -:-
02:30 Dallas Stars – Nashville Predators -:-
04:00 Los Angeles Kings – Minnesota Wild -:-
04:00 Vegas Golden Knights – Colorado Avalanche -:-
Fajnie Michał, że napisałeś o błędzie Schmidta, bo to co zrobił to dramat. Zresztą, patrząc od strony punktowej, to Nate jak na razie zawodzi. Ale szkoda, że pominąłeś w jakich okolicznościach Canucks wyrównali, a także 11 gol Boesera, który tym samym jest na drugim miejscu wśród najskuteczniejszych strzelców i w ogóle jest chyba najjaśniejszym punktem Vancouver w tym słabym sezonie.
Szkoda tego meczu, bo prowadząc 2-0 nie powinniśmy pozwolić wydrzeć sobie zwycięstwa. Niemniej jednak w ostatnich dwóch meczach widać pewną poprawę w grze Canucks (biorąc poprawkę na to, że graliśmy z Flames). Nie liczę już specjalnie na awans do po ale powinniśmy walczyć ile się da, ten sezon jest ostro popieprzony.
Marek
Dobry.
Nadrabiając zaległości – mecz z Ottawą był drugim w sezonie, kiedy Winnipeg stracili punkty w ostatnich sekundach, nie ma o czym gadać.
Spotkanie z Oilers to zupełnie inna sprawa ale ponownie pompka w przełyku – naprawdę dobrze się to ogląda, mianowicie starcie dwóch ekip nastawionych na ofensywę.
Czy bramkarze tacy słabi jak mógłby wskazywać wynik – nie wiem, raczej tu przeważyły kompetencje strzeleckie zawodników obydwu drużyn lecz za dużo było tzw. redirectów.
Mateuszek ma patent na Edmonton – bodaj drugi gol w sezonie i drugi przeciw Oilers.
Myślałem, że po odejściu Laine będzie czarna rozpacz a tymczasem radzą sobie wcale nieźle lecz prawda jest taka, że póki co zespoły grające w North rozczarowują, przede wszystkim Vancouver i w zasadzie ta kwestia odrobinę zakłamuje rzeczywistość.
W każdym razie, trzeba to wykorzystywać póki się da, bo nieuniknionym jest, że cały czas dobrze nie będzie.
Tyle.
Komentarze pod tekstem
Fajnie Michał, że napisałeś o błędzie Schmidta, bo to co zrobił to dramat. Zresztą, patrząc od strony punktowej, to Nate jak na razie zawodzi. Ale szkoda, że pominąłeś w jakich okolicznościach Canucks wyrównali, a także 11 gol Boesera, który tym samym jest na drugim miejscu wśród najskuteczniejszych strzelców i w ogóle jest chyba najjaśniejszym punktem Vancouver w tym słabym sezonie.
Szkoda tego meczu, bo prowadząc 2-0 nie powinniśmy pozwolić wydrzeć sobie zwycięstwa. Niemniej jednak w ostatnich dwóch meczach widać pewną poprawę w grze Canucks (biorąc poprawkę na to, że graliśmy z Flames). Nie liczę już specjalnie na awans do po ale powinniśmy walczyć ile się da, ten sezon jest ostro popieprzony.
Dobry.
Nadrabiając zaległości – mecz z Ottawą był drugim w sezonie, kiedy Winnipeg stracili punkty w ostatnich sekundach, nie ma o czym gadać.
Spotkanie z Oilers to zupełnie inna sprawa ale ponownie pompka w przełyku – naprawdę dobrze się to ogląda, mianowicie starcie dwóch ekip nastawionych na ofensywę.
Czy bramkarze tacy słabi jak mógłby wskazywać wynik – nie wiem, raczej tu przeważyły kompetencje strzeleckie zawodników obydwu drużyn lecz za dużo było tzw. redirectów.
Mateuszek ma patent na Edmonton – bodaj drugi gol w sezonie i drugi przeciw Oilers.
Myślałem, że po odejściu Laine będzie czarna rozpacz a tymczasem radzą sobie wcale nieźle lecz prawda jest taka, że póki co zespoły grające w North rozczarowują, przede wszystkim Vancouver i w zasadzie ta kwestia odrobinę zakłamuje rzeczywistość.
W każdym razie, trzeba to wykorzystywać póki się da, bo nieuniknionym jest, że cały czas dobrze nie będzie.
Tyle.