Decyzja dnia: John Tortorella znowu sadza na ławie gwiazdora
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Samobój dnia: od poprzeczki, szkoda że do swojej
Buzzer-beater dnia: Clayton Keller
Trener dnia: Barry Trotz lepszy niż Ken Hitchcocka
Guz dnia: Nilsa Hoglandera
Wyniki i co dalej:


Komentarze pod tekstem
Sytuacja w Columbus przypomina wulkan w trakcie wybuchu. Torts ma oczywiście charakter i parafrazując klasyka „dobrym trenerem jest” ale stąpa po „nomen omen” cieńkim lodzie. Normą z reguły jest jednak ogół, a nie jednostka, a wyglada na to, że trener chce być ważniejszy od całej organizacji, a to się nie może udać…Można zrozumieć, że ktoś trzyma młodą supergwiazde na ławce przez kilka minut żeby zrozumiała swój błąd, ale 25 minut ? I w dodatku bez podejścia i porozmawiania ? Co to miało dać ? Najwyżej udowodnić że się może wszystko … otóż tak nie będzie… w Columbus są wykupione billboardy witające Leina, a nie sławiące Tortsa…jeśli trener myśli, że GM zaryzykował swoją pracą i zrobił wszytko żeby wymiana pomogła organizacji tylko po to żeby zobaczyć, że jego praca właściwie nie ma sensu bo największa gwiazda znowu siedzi na ławce to się grubo myli…Nagłe odejście Koivu na emeryturę też trenerowi chwały nie przynosi ….