Amerykański napastnik w 2017 roku grał w Meczu Gwiazd, ale potem zdecydowanie przedwcześnie wrócił na lód po makabrycznej kontuzji i w efekcie przez dwa ostatnie sezony był tylko cieniem samego siebie. Teraz Trocheck jest zdrowy jak nigdy i kreuje ofensywę na pełną miarę swojego niemałego potencjału.

Tegoroczny sezon jest niepodobny do żadnego innego, dzieje się wiele rzeczy, które trudno porównać, ale akurat obecna gra napastnika Carolina Hurricanes, to jest chyba właśnie ta prawdziwa wersja Vincenta Trochecka. Dobrze widzieć go w takiej dyspozycji, bo powiedzmy sobie szczerze, że w ostatnich dwóch latach nie było ku temu okazji. Technicznie rzecz biorąc, Trocheck grał zawodowo w hokeja i w kampanii 2018/19 i w 2019/20, ale tak naprawdę to nie był on. To była tylko koszulka z jego nazwiskiem, cień kogoś, kto bardzo męczył się na lodowej tafli. Prawdę mówiąc, w ogóle nie powinno go na niej być, ale charakter wojownika nie pozwolił mu na to, by sobie odpuścić.

Makabryczna kontuzja, jakiej doznał w listopadzie 2018, kiedy był środkowym numer dwa Florida Panthers, utkwiła w pamięci wielu. Dziwny, nienaturalny upadek na nogę, przy okazji z pozoru niegroźnego starcia przy bandzie i Trocheck wręcz krzyczący z bólu, zwieziony z lodu na noszach. Mówiło się o złamanej kostce, ale to nie była cała prawda. Kość strzałkowa urodzonego w Pittsburghu hokeisty pękła praktycznie na pół. Konieczna była operacja, by umieścić śrubki i płytki na całej długości cienkiej kości.

Trudno to sobie wyobrazić, ale

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.