Wiele krytyki spada ostatnio na głowę Alexa Meruelo i Arizona Coyotes. Przykładam się do tego, stale krytykując szkoleniowca, Ricka Toccheta, który moim zdaniem nie potrafi trenować na poziomie NHL. Niestety wiele głosów to raczej głosy wesoło wtórujące emocjonalnie podanej narracji przekonującej o absolutnej tragedii pracy  i zarabiania w ekipie najlepszej ligi hokejowej świata. Zanim jednak powstanie #PiekłoKojotów, warto wyjaśnić kilka spraw i podejść możliwie najbardziej konstruktywnie do zarzutów artykułu z „The Athletic” jak i głosów wtórujących.

Po pierwsze – Obiektywnie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Właściciel niezweryfikowany

Projekt Arizona się nie udał

Niemierzalne

Afera goni aferę

Po drugie – subiektywnie