Za nami drugi miesiąc z rozgrywkami NHL, większość drużyn mimo pandemicznych utrudnień przekroczyła już planowy próg 20 meczy w sezonie regularnym lub się do niego zbliżyła. Uważam, że jest to odpowiedni czas, żeby przyjrzeć się formie tegorocznych debiutantów. Jesteśmy w sezonie wystarczająco głęboko, żeby móc odrzucić argument dotyczący sukcesu tymczasowego – „to tylko pierwsze tygodnie”, „zobaczymy jak będzie sobie radził za miesiąc”. Postaram się przybliżyć czołówkę tegorocznych rookies, ale także pokazać tych z nich którzy przodują w mniej popularnych statystykach niż tylko punkty czy strzelone bramki.
Napastnicy
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem