Prąd elektryczny przepływa przez T.J. Oshiego kiedy ten trenuje na siłowni, kiedy rozgrzewa się przed meczem, kiedy odzyskuje siły po nim i kiedy śpi. Mniej więcej przez 12 godzin na dobę. Napastnik ekipy Washington Capitals jest jednym z około 75 graczy w NHL, którzy włączyli urządzenie ARP (ang. Accelerated Recovery Performance; Przyspieszone Odzyskanie Sprawności) do swojego codziennego życia. Elektrody są na ich skórze tak często, jak buty na ich stopach, czy raczej w przypadku hokeistów łyżwy.
Dzięki opiniom zawodników, a wśród zwolenników tych urządzeń są m.in. Jonathan Toews i Duncan Keith z Blackhawks oraz Zach Parise z Wild – ARP coraz częściej można zobaczyć w szatniach drużyn NHL, choć kluby jeszcze oficjalnie nie popierają tej metody. Jest ona dozwolona przez Agencję Żywności i Leków (FDA), ale neurologowie i fizjoterapeuci twierdzą, że korzyści można raczej wsadzić między anegdoty, choć używanie tych „wspomagaczy” na pewno nie szkodzi.
W waszyngtońskiej szatni to Oshie najgorliwiej korzysta z ARP – przyczepia sobie elektrody nawet do czoła, bo wtedy, jak mówi Oshie, „czujesz się jakbyś wypił już pięć filiżanek kawy”. Entuzjazm w końcu udzielił się innym, którzy byli lub wciąż są w tej szatni: Karlowi Alznerowi i Johnowi Carlsonowi.

Urządzenie ARP emituje impuls elektryczny, który daje sygnał mózgowi, aby rozciągnąć konkretne mięśnie. Ma to na celu zwiększenie elastyczności mięśni, poprawę ukrwienia i rozbijanie tkanki bliznowatej. Użytkownik czuje jedynie lekkie mrowienie. Jeden model jest przeznaczony do celów leczniczych, a z innej wersji korzysta się w czasie treningów. Obydwa rodzaje urządzenia są przenośne – na tyle małe, że mieszczą się w plecaku. Do aparatu ARP podłączone są kable z elektrodami, a na ekranie dotykowym ustawia się czas oraz częstotliwość i moc impulsów.
– W zeszłym roku byliśmy „tymi dziwakami”, wszyscy patrzeli na nas jak na idiotów – mówi Oshie – Przyczepiasz elektrody do czoła, a
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem