Błąd dnia: Są już znudzeni i czekają na koniec

W przypadku niektórych ekip, ta ostatnia prosta sezonu, to już wyłącznie czas na testy pewnych rozwiązań, ogrywanie młodszych zawodników i… doczekanie do końca sezonu. W zespołach bez większych szans na awans do play-offów grają także zawodnicy już doświadczeni, którzy mam wrażenie są też zmęczeni obecnymi rozgrywkami. Weterani wiedząc, że nie osiągną zakładanych celów, momentami po prostu się nudzą. Dochodzi do tego ludzka chęć przetrwania do końca tej rundy, zakończenia cyrku zwanego protokołami COVID, które uniemożliwiają im normalne życie z rodzinami itp.

Na takiego gracza wygląda mi na tym etapie rywalizacji między innymi John Gibson bramkarz Ducks. To nie tak, że golkiper Kaczorów się nie stara, ale wyraźnie stracił „serce” do walki o jak najlepszą prezentacje własnych umiejętności… bo i po co miałby to teraz robić? Moim zdaniem właśnie z tej „demotywacji” wynikał błąd Gibsona w sytuacji utraty przez Anaheim bramki na 0:2 w starciu z Kings. Dalekiego wyjścia z bramki w tym konkretnym momencie, gdy do krążka pędzi i dogoni go jego obrońca, Cam Fowler.

Fowler, który tutaj część winy w sytuacji drugiego gola LA ponosi, zrehabilitował się później bramką przerywającą stan remisowy 2:2, ustalił końcowy wynik na korzystny dla Ducks. W barwach Królów zadebiutował w tym spotkaniu numer dwa draftu 2020 napastnik Quinton Byfield. Do składu ANA wrócił po pobycie w AHL i zagrał na pozycji centra Trevor Zegras. Mimo zwycięstwa Ducks zostali wyeliminowani z walki o fazę pucharową i to jest ten stopień „tumiwisizmu”, o którym pisałem wyżej.

Teza dnia: Miał być wymiataczem, potyka się o sędziów

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.