Postać dnia: Słaba szwedzka czołówka

Trzecie z rzędu zwycięstwo Płomieni to nie przypadek, lecz rzeczywiście zwyżka formy Flames, co dziwnie zbiegło się z małą wyprzedażą w klubie na Trade Deadline. To co najczęściej powtarzam, że hokej, a zwłaszcza NHL nie są wymierne, ma tu swoje potwierdzenie. Nie zawsze 2+2 w najlepszej lidze świata daje 4, a czasami rachunek jest dodatni mimo, że „odejmujesz”.

Już bez Sama Bennetta i Davida Ritticha udaje się Calgary złapać solidną dyspozycję w obronie, która nie pozwoliła żadnemu napastnikowi Canadiens na strzelenie gola (trafienie dla Canadiens uzyskał obrońca Brett Kulak, to jego pierwszy gol od 2019 roku). Do tego dwie pierwsze bramki dla gości to także zasługa defensorów, najpierw z dystansu pociągnął Noah Hanifin, a następnie mark Giordano.

Hanifin jak zwykle, coś z przodu dał, ale także oddał na minus przy akcji Kulaka. Nie ma jednak co narzekać, bo cały kolektyw spisał się bardzo dobrze i to fajny prognostyk dla CGY na kolejne dwa tygodnie. W tym czasie będą się mierzyć z Habs jeszcze czterokrotnie, ale nawet komplet wygranych w tych starciach i tak nie sprawia, by Calgary miało lepsze widoki na play-offy w tym sezonie…

Z cyklu nieco dziwnych obserwacji,

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.