Sporo szumu medialnego w Waszyngtonie narobiła transakcja z Detroit Red Wings, dzięki której szeregi Stołecznych zasilił Anthony Mantha. Przy całym rozgłosie, który towarzyszył temu ruchowi dla wielu fanów hokeja mógł umknąć fakt, że Mantha nie jest jedynym wzmocnieniem Capitals podczas tegorocznego sezonu. Brian McLellan oprócz Manthy włączył do drużyny Michaela Raffla z Philadelphia Flyers w zamian za piąty draft w 2021 roku. Flyers zgodzili się zachować także 25% kontraktu Raffla pod swoją czapką płac, dzięki czemu cap hit po stronie WSH wynosi jedynie 1,2 miliona dolarów. Dla wielu postać Michaela Raffla może pozostawać anonimowa, ponieważ nie był on czołowym zawodnikiem Lotników. Kim jest Austriak i kto zyskał na tym trejdzie?
Michael Raffl nie dołączył do NHL w trybie draftu jak większość zawodników. Został podpisany przez Flyers w 2013 roku i w sezonie 2013/2014 stawiał swoje pierwsze kroki w barwach Lotników. Przez siedem sezonów spędzonych we Flyers występował jako lewy skrzydłowy od pierwszej po czwartą linię ataku. Największą liczbę punktów w NHL osiągnął w sezonie 2015/2016 zdobywając ich 31 w 82 meczach. W obecnym sezonie ma na swoim koncie 3 gole oraz 5 asyst w 34 spotkaniach. W Capitals pojawi się on zapewne w trzeciej lub czwartej linii ataku. Czy w Waszyngtonie potrzebowali takiego zawodnika? Nie jest to
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem