Tematy dnia: Połowa par i brak dat
Bill Daly, zastępca Gary’ego Bettmana wyjawił jaka jest koncepcja działania dotycząca końcówki sezonu zasadniczego. Najpierw uporządkujmy sytuację w poszczególnych dywizjach. Centralna zagrała już wszystko, we Wschodniej do rozegrania tylko mecz Bruins z Capitals, który nie wpłynie na kolejność w tabeli, w Zachodniej pięć spotkań z ostatnim w czwartek 13 maja, a w Północnej jeszcze dziewięć meczów, z czego sześć w wykonaniu Canucks, którzy zamkną regular season 2021 w środę 19 maja starciem kończącym serię trzech kolejnych gier przeciwko Flames.
Obwieścić można zatem pary w dwóch dywizjach, czyli:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Mam dwa pytania:
1. Co decyduje o miejscu w tabeli przy równej ilości punktów: RW czy ROW?
2. Jak będą rozstawiane druzyny w finale konferencji: 1-4 i 2-3 na bazie zdobytych przez siebie punktów czy tak jak jest w tej chwili czyli na podstawie mocy dywicji, a właściwie ich liderów?
A co do tekstu – Hall w 16 spotkaniach w Bruins wywalczył 14 oczek, a w barwach Buffalo miał ich w tym sezonie 19. Liczby w tekście zgadzają się jeśli mowa li tylko o bramkach.
Kapitanie, bo mi chodziło właśnie o bramki, a jakoś tak dziwnie wyszło spod palców, że napisałem o punktach. Dzięki za czujność i fachowość… jak zawsze zresztą.
1. Jako pierwsze zliczane są RW, następne w kolejce są ROW.
2. Rozstawienie będzie na bazie punktów, tak jak podałeś – mała tabela, 1-4, 2-4.
1-4, 2-3* oczywiście
Dobry.
Chcę mimo wszystko wierzyć, że mecze z Sens i Nucks są poligonem doświadczalnym, sparingami, że Jets oszczędzają siły na playoffy.
Jeśli grają na maxa – sweep od Oilers czy Leafs nieunikniony, nie ma po co udawać Greka.
Dzięki.
Warto zaznaczyć, że Tampa rozegrała ostatnie spotkania dość zdekompletowanym składem (w ostatnim meczu nie grali Hedman, McDonagh, Palát, Goodrow i zawieszony Maroon. Oprócz nich, jak wiadomo, od dłuższego czasu nie występował Stamkos). Wyglądało to trochę tak, jakby Coop stwierdził, że nie ma sensu walczyć o przewagę własnego lodu i lepiej oszczędzać graczy na rozpoczęcie serii.
Plan wykonany, awans jest. Teraz zobaczymy, co potrafi Florida w starciu playoff.