Wydarzenie dnia: Urwana głowa, kciuk dający nadzieję

Hokejowy świat zadrżał, kiedy w pierwszej tercji starcia otwierającego rywalizację Maple Leafs z Canadiens na taflę padł John Tavares. Każdy z oglądających poczuł chyba na własnej skórze, co Kanadyjczyk musiał odczuwać po potężnym uderzeniu jego głowy przez kolano Coreya Perry’ego. Doświadczony gracz Habs wpadł na leżącego Tavaresa, który padł po hicie zadanym mu przez Bena Chariota. Wyglądało naprawdę makabrycznie. Akcja ratunkowa trwała długo. W końcu ….. znalazł się na noszach, a Perry podjechał i przeprosił, po czym Tavares pożegnał się z kibicami podniesionym kciukiem.

Zaraz po wznowieniu gry Perry’ego zaczął wyjaśniać Nick Foligno. Widać było, że zawodnik Canadiens był przejęty tym, co się stało i nie wykazywał większej ochoty do walki. Koledzy Tavaresa również wyglądali na wstrząśniętych. Po całym zajściu ich gra nie kleiła się, no i wychodzi na to, że montrealczycy w sposób niezbyt fortunny załatwili sobie wygraną na otwarcie serii. Przede wszystkim w warstwie psychicznej. Byli chyba bardziej skupieni i grali bardziej na poważnie. Nie wiem czy Toronto nie zlekceważyło rywala. Krótki przykład, dla niektórych co mnie dziwi, to zachowanie Matthewsa jest „fajne”. Dla mnie to brak agresywności i zachowanie szczeniackie, lekceważące:

Po dwóch tercjach był remis 1:1. Na gola Josha Andersona odpowiedział po przerwie William Nylander. Rozstrzygnięcie zapadło w ostatnim periodzie i to w czasie, gdy Canadiens grali w osłabieniu. Bardzo łatwy odbiór krążka i kontra zakończona trafieniem zapewniającym wygraną.

Odstawiony dnia: Znany obrońca odsunięty od składu, efektem zwycięstwo

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.