Na kanwie ostatnich gorących dyskusji w NHL na temat tego co można, a czego nie można, co jest uczciwe i moralne, a co nie, postanowiłem napisać felieton. Od zarania dziejów… no dobra w zasadzie tylko od powstania systemu salary cap w NHL, tak zwana „czapka płac” obowiązuje jedynie w trakcie sezonu zasadniczego. Nie ma już wymogu przestrzegania limitu płacowego w trakcie fazy play-off. Dlaczego mocodawca tak to wymyślił nie wiem, ale przez lata mało komu to przeszkadzało. Aż do teraz.

Kontuzja? Oj jak nam przykro. Albo i nie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Oszustwo czy kreatywna księgowość?

Skąd my Polacy to znamy

Nie jedyna finansowa przewaga Florydy

Pieniądze nie grają, choć dawniej nikt o to nie dbał

Sezon 2003/04 płace, drużyna, wykorzystany budżet, najlepiej zarabiający gracz