W tej 70-minutowej audycji:
W nietypowym, ale doborowym towarzystwie Michała „Kojota” Kolasińskiego i Witolda „Kapitana Brudne Gacie” zapowiadamy dla was finałową serię o Puchar Stanleya. Zanim jednak przechodzimy do tematów związanych z Lightning i Canadiens gadamy trochę o… hokeju na Wyspach Brytyjskich. Każdy z naszej trójki miał bowiem z nimi mniej lub więcej do czynienia.
Później przechodzimy już do konkretów, ale wcale nie jest to tylko i wyłącznie chwalenie faworytów z Tampy. Wskazujemy silne strony Canadiens i choć wiara w ich zwycięstwo nie jest największa, to nie potrafimy odmówić atutów tej drużynie. Rozmawiamy o tym jak jest zbudowana i czy może przeciwstawić się Błyskawicy, która jak stwierdza Kojot „nie ma słabych stron”… choć i te strony (stronę) udaje nam się potencjalnie znaleźć.
w pakiecie premiumPodobał Ci się ten materiał?
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Zyskaj dostęp do analiz redakcji, felietonów i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Wesprzyj nas z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Tampa faworytem, ale jako kibic Montrealu wieżę, że Habs mogą sięgnąć po marzenia. Skoro do tego etapu się udawało, skoro na Euro wielcy faworyci jak Francuzi czy Holendrzy mogą odpadać ze znacznie niżej notowanymi przeciwnikami, co – wg całego piłkarskiego świata – dodaje smaczku temu turniejowi i czyni go „najlepszym w historii”, to niech Canadiens uczynią to samo. Wygrana Tampy byłaby nudna i przewidywalna, podczas gdy powrót Montrealu na tron po 28 latach ma w sobie coś romantycznego i magicznego.