Miotła dnia: Kto nią wojuje od niej ginie
Więcej hokejowych historii i analiz w NHL w PL
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Wycieczka dnia: Kanadyjczycy lecą do Ameryki
Klasa dnia: Nawet hejterzy docenili jego gola
Przydomek dnia: Święci z Nowego Jorku
Wyniki i co dalej:


Komentarze pod tekstem
Gracze Colorado powinni obejrzeć to game 5 Islanders-Bruins jako poradnik jak wygrywać nie oddając 20 strzałów w meczu przy ponad 40 przeciwnika. Tylko ze Fleury z tego sezonu to nie Rask i chyba nie zanotuje meczu z procentem interwencji na poziomie 75% w absolutnie kluczowym meczu serii, a może i całych playoffow. Jako ze trochę bliżej mi do Avalanche niż VGK, to licze ze dziś jednak zobaczymy ich lepszą gre niż w game 4. Nie chciałbym skreślać Montrealu bo już pokazali ze nie warto tego robić, ale porównując gre Vegas i Colorado do Canadiens to po kanadyjskiej stronie mamy jednak sporo gorszy hokej. Wiec wygląda na to ze to walka o finały NHL. Osobiście obstawiam finał Avalanche/Golden Knights vs Lightning. Wydaje mi się ze tylko jasnowidz może przewidzieć jak zakończy się seria VGK vs COL więc ja tez nie będę się tego podejmował.
Panie Redaktorze, ja upatruję problemów Bostonu gdzie indziej:
1. Rask nie jest w pełni sprawny. Zostało to powiedziane przy okazji jednego z pierwszych meczów serii NYI – BOS.
2. PK Bostonu było bardzo długi czas najlepsze w lidze. Dopiero w końcówce sezonu spadło na drugie miejsce. To, że akurat NYI potrafiło nastrzelać Bostonowi dużo bramek w przewadze zakrawa po prostu na zwykły przypadek. Tym bardziej, że jedna z najlepiej atakujących drużyn – Waszyngton nie potrafił dobrać się do PK Bruins.
3a. Myślę, że w odniesieniu do punktu nr 2 wkład może mieć zespół trenerski w Barry Trotzem na czele, którzy wyekstrachowali słabe strony rywali i zaczęli je wykorzystywać.
3b. Chara nie pomógł Waszyngtonowi. Czy pomógłby Bruins? Nie zaprzeczym, że w ich obecnej sytuacji kadrowej byłby prawdopodobnie wzmocnieniem składu, zwłaszcza w PK. Ale taką właśnie rolę mu oferowano w Bostonie, a Słowak nie chciał się na to zgodzić.
Dobry.
Gratuluję Montrealowi i życzę powodzenia na dalszej drodze.
A swojej drużynie dziękuję za sezon – był on nad wyraz dobry, półfinał był wyżej niż zakładałem.
Dobry tytuł – Kto od miotły wojuje od miotły ginie i jakże prawdziwy.
Wracając do Winnipeg – prawda jest taka, że brak awansu do playoffs z takiej dywizji jak North byłby kryminałem.
To najsłabsza dywizja ze wszystkich czterech.
Co innego później – rewelacyjna seria z Oilers a potem niestety…
A Wheeler lepszy już nie będzie, mówiłem o tym w zeszłym roku, wiek robi swoje.
Niemniej i tak jestem zadowolony z tego co pokazał, przynajmniej w meczach z Edmonton.
Jets mieli swoje pięć minut, wykorzystali je do bólu, okres promocyjny dobiegł końca – tak bywa.
Chociaż miałem nadzieję na finał z Vegas lub Colorado ale…może i lepiej że do tego nie doszło.
A już katastrofą byłby pojedynek z Avalanche.
Życie, coś się kończy coś zaczyna.
Dzięki.