Nick Leddy i Ryan Graves należeli do czołowych postaci w swoich drużynach. Obaj obrońcy cieszyli się uznaniem, odpowiednio w New York Islanders i Colorado Avalanche. Twarde realia ligowe rzuciły ich w nowe miejsca. U Wyspiarzy zadecydowały względy ekonomiczne, a Lawinie odbiło się czkawką, gdy na rynku pojawił się nowy klub z Seattle.

A winny jest Kraken

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Niechroniony twardziel

PK się poprawi, ale nie chodzi o Subbana

Fitzgerald jak rasowy bejsbolista

Najskuteczniejszy w Wyspiarzach

Powiedział jedno, zrobił drugie

Finansowa ulga, ale sentymentalny ciężar