W tej 60 minutowej audycji między innymi o:
2:00 – Finały ważniejsze od narodzin dziecka – nie było warto!
5:00 – Ile ludzi było w hali Montrealu, ile pod i dlaczego tamtejszy rząd pali głupa
10:00 – Za mała szafa, za dużo ciuchów. Znakomitość finałów, menadżer Lightning
15:00 – Mecz numer trzy finałów to nie były dożynki
20:00 – Fatalna oglądalność telewizyjna finałów NHL
25:00 – Nic ich nie wzrusza
30:00 – To się jeszcze nie wydarzyło i głupio o tym mówić, ale Lightning mistrzem
35:00 – Przenosiny Arvidssona otwierają transferowe lato
40:00 – Kings atakują play-offy?
45:00 – Ile pieniędzy w pierwszym sezonie mogą wydać Kraken?
50:00 – Najsłabsze finały od lat – ranking finałowych rywalizacji ostatnich lat
55:00 – Elsa może uniemożliwić mecz numer 5, wiec może zakończmy na meczu numer 4
Obrazki użyte w trakcie transmisji live:

Poniżej plik audio całego nagrania do ściągnięcia lub odsłuchu bezpośredniego:
w pakiecie premiumPodobał Ci się ten materiał?
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Zyskaj dostęp do analiz redakcji, felietonów i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Wesprzyj nas z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Absolutnie się nie zgadzam ze zdaniem, że GM JBB ,,przejął drużynę w trudnych latach”. Problemy Tampy z salary cap ciągną się w obecnym kształcie gdzieś od sezonu 2013/14, kiedy ELC wygasły 2/3 „Triplets Line” i Killornowi, a w perspektywie roku była znaczna podwyżka dla świetnie już wtedy rozwijającego się Kuczerowa. Przez te lata TBL borykała się ze zbyt wysokimi kontraktami takich gości jak Callahan, Carle, Filppula czy Garrison, a jednak zawsze udawało się znaleźć wyjście z sytuacji.
Tak naprawdę, BriseBois postawił tylko kropkę nad i, ściągając w poprzednim sezonie Colemana i Goodrowa; drużynę budował Yzerman i (prawdopodobnie) byłby w końcu doczekał się własnego sukcesu, gdyby nie zapragnął powrotu do Detroit 🙂
Wydaje mi się, że takie zdanie nie padło, raczej że w „trudniejszych” i tutaj polemikę bym podjął. Yzerman „zacapował” drużynę ruchami o których wspomniałeś i odszedł bez sukcesu. Doczekałby się? Prawdopodobnie, ale wspomniane uzupełnienia – Colemanem, Goodrowem, Maroonem, Ruttą, Savardem (Braydonem) – to konkretne cegły do mistrzowskich tytułów których za poprzedniego GMa brakowało.