Zniecierpliwienie czekaniem na być może jeden z największych transferów ostatnich lat sięgnęło zenitu. Jack Eichel jest w „oknie wystawowym” Buffalo Sabres od czterech miesięcy. Kapitan bardzo chce odejść, klub teoretycznie chce go sprzedać, bo transferami Sama Reinharta i Rasmusa Ristolainena oficjalnie rozpoczęto kolejną gruntowną przebudowę Szabel, ale też po latach upokorzeń nie tylko w materii sportowej, lecz także marketingowo-wizerunkowej, władze Buffalo są w tym niezwykle ostrożni. Mogło się to stać w gorącym okresie dla ligowych menadżerów przed dołączeniem do ligi Seattle Kraken poprzez draft rozszerzający…

…mogło się to stać podczas draftu, czy też chwilę później gdy otwierało się okienko kontraktowe. Nie stało się jednak nic, a obie strony zaczęły medialną wojnę. Po armaty sięgnęli przede wszystkim agenci reprezentujący byłą prawie-jedynkę draftową (tylko za McDavidem) i wycelowali w klub, za pośrednictwem osoby menadżera Kevyna Adamsa. Sytuacja wydaje się być patowa. O co właściwie chodzi?

Menadżer jest za, a nawet przeciw

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Moje ciało, mój wybór? Nie w NHL

Scenariusz najgorszy dla wszystkich

Baśniowy transfer się nie zdarzy, ktoś musi przegrać