W Buffalo kontynuują wyprzedaż na dużą skalę, która ma położyć podwaliny pod kolejną już przebudowę. Niezadowolony ze swojej sytuacji Sam Reinhart został oddany na Florydę, co wydaje się dobrym ruchem zarówno dla Panthers, jak i dla samego zawodnika. Co Sabres wytargowali w zamian? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

https://twitter.com/FlaPanthers/status/1418989916856463370

Sam Reinhart z Buffalo Sabres do Florida Panthers w zamian za Demona Levi i wybór w pierwszej rundzie draftu 2022.

GM Szabel Kevyn Adams świetnie zdawał sobie sprawę, że nie pozostaje mu nic innego jak tylko podpalić lont. Nowy menedżer zespołu jest zdeterminowany, by przekształcić go wedle swojej wizji i upodobania. W takiej sytuacji oddanie niezadowolonego, nadto mającego tylko rok do statusu wolnego gracza, Reinharta było, cytując klasyka, oczywistą oczywistością. Były napastnik Sabres po sześciu latach cierpienia na pewno nie podpisałby nowej umowy z zespołem, bo jak powiedział jego były kolega z Buffalo, a nowy z Floridy, Brandon Montour: Ewidentnie potrzebna mu była zmiana otoczenia, w końcu był w Sabres dłużej ode mnie.

Trochę śmieszkujemy cały czas z tych Buffalo. Teraz łatwo obśmiać Adamsa, że za Reinharta wziął mniej niż raptem dzień wcześniej za Rasmusa Ristolainena od Flyers, bo to w końcu „tylko” 19-letni prospekt na pozycję bramkarza, Levi, no i wybór w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu, ale na pewno nie w pierwszej dziesiątce. Panthers zabezpieczyli się na wypadek fiaska i w takiej sytuacji oddadzą swój najwyższy pick w kolejnej edycji, a więc 2023. Prawda jest jednak taka, że Adams w obydwu przypadkach wziął po prostu to, co w danym momencie oferuje rynek, a ten na ten moment preferuje obrońców w typie Fina. GM Sabres puścił też Reinharta, bo wciąż ma przecież w zanadrzu lepszy towar do oddania w postaci Jacka Eichela i tu już z nim tak łatwo zapewne nie pójdzie. Na pocieszenie dla fanów w Buffalo, nie mogę powiedzieć, że nie widać w tym jakiejś myśli. Przyszłoroczny draft zapowiada się o wiele ciekawiej niż tegoroczny, w którym Sabres i tak solidnie połowili. Ponadto Levi to przecież bohater i najlepszy bramkarz ostatnich MŚ juniorów, gdzie co prawda nie dał złota Kanadzie, ale w całym turnieju był w zasadzie bezbłędny, notując fenomenalne statystyki. To dobry materiał na tę pozycję na przyszłość, pozwalający zrozumieć, czemu Buffalo nie wybrali ze swoim dodatkowym pickiem w tegorocznej pierwszej rundzie jednego z dostępnych topowych młodych bramkarzy. Podsumowując, po dekadzie klęsk i niepowodzeń, można oczywiście mieć duże obawy, patrząc na kolejne duże ruchy Buffalo, ale czy to wina Kevyna Adamsa, że liga na ten moment ceni bardziej Rasmusa Ristolainena niż Sama Reinharta? Przynajmniej nie można zarzucić mu bierności, postawił jednoznacznie na kierunek mocnych zmian w obecnym składzie i się tego trzyma. Efekty i tak najwcześniej przyjdą za kilka lat.

A Panthers? Na pewno znacząco

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.