Co jakiś czas, za moim oknem słychać jazgot i krzyk rozpaczy zarzynanej ba drugim biegu, zdezelowanej „beemki”. Kierowca, że tak się wyrażę, wpada w kontrolowane poślizgi, by urozmaicić swoje życie po 23:00 pod parkingiem supermarketu i przy okazji dać posłuchać sąsiadom, jak pracuje prawdziwy cud chińskiej myśli konstrukcyjnej na podzespołach znalezionych na pobliskim złomowisku. Nigdy nie poznałem tego Pana, z czym jest mi dobrze, ponieważ zakompleksieni cebulowi rajdowcy nie są w kręgu moich zainteresowań towarzyskich, natomiast naszła mnie taka myśl.

Gdyby, po kolejnym fenomenalnym, jak to on by pewnie ujął „drifcie”, właściciel tej frezarki z kierownicą wysiadł i powiedział wszem i wobec, że swoim wyczynem udowadnia kierowcom zagranicznym rajdowcom w Polsce, że jest lepszy od nich, to byłby to niemal tak głupie, jak ostatnia wypowiedź Alana Łyszczarczyka a propos zagranicznych hokeistów w PHL.

Wielkie słowa, wielkie zwycięstwo

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Panie, idź pan w …

Polka liga dla Polaków.
Amerykańska liga dla Amerykanów i Polaków!

Czempioni nie biją się z Holandią, tylko z Norwegią