20 lat minęło od momentu, w którym Zdeno Chara został oddany przez Mike’a Milbury’ego, ówczesnego menadżera NY Islanders, do Ottawy Senators. Transfer ten w wielu zestawieniach na najgorsze ruchy znajduje się do dziś w czołówce. Trenerem nowojorczyków był w tamtym czasie Butch Goring, a Milbury chwilę przed oddaniem Chary, podjął decyzję o zwolnieniu Goringa. Jak każda porządna korporacja, tak i Islanders, zorganizowali tak zwany 'exit interview’. To rozmowa, w której odchodzący pracownik mówi przełożonemu (zazwyczaj pion wyżej lub innemu aniżeli ten który go zwolnił) jakie ma końcowe uwagi, co poszło dobrze, a co nie tak w trakcie jego pracy.
Goring powiedział właścicielowi Charlesowi Wangowi wprost jedną rzecz „Wiem, że myślicie nad sprzedażą Chary. Nie róbcie tego, to będzie wasz największy błąd”. Historia przyznała mu racje. Po upływie dwóch dekad błąd Milbury’ego „naprawić” postanowił Lou Lamoriello, ponownie zatrudniając „Olbrzyma ze Słowacji” w Nowym Jorku. Oczywiście to już zupełnie inny moment, totalnie inne znaczenie tego wydarzenia dla klubu i ligi. Jaki moment i jakie znaczenie? Przeanalizujemy:
Duży Z? Dziadek Z!
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem