Latem Mattias Ekholm i jego agent Kurt Overhardt przekazali Nashville Predators, że nie będzie żadnych negocjacji nowego kontraktu w trakcie sezonu. Albo dogadujemy się przed 14 października albo do tematu wracamy po sezonie, ryzykując odejście zawodnika za darmo. Magiczna moc deadline’u zadziałała i na chwilę przed otwierającym sezon meczem z Seattle Kraken obrońca podpisał nowy kontrakt. Umowa będzie ważna przez cztery lata i gwarantuje Szwedowi 6,25 mln $ rocznie, co oznacza solidną podwyżkę, w porównaniu do dotychczasowych 3,75 mln.
Nowa umowa zdecydowanie bardziej odpowiada rynkowej wartości doświadczonego Szweda. Zwykle pozostawał w cieniu grających bardziej efektownie i ofensywnie Subbana, Josiego czy Ellisa, ale z całej tej grupy to on gwarantował największą stabilizację, on wychodził na lód w najtrudniejszych momentach i on miał zatrzymywać najgroźniejszych zawodników rywali. Bez względu na to kogo przydzielano mu do pary, w defensywnych statystykach zawsze wyglądało to co najmniej przyzwoicie. Także w poprzednim sezonie, gdy podczas nieobecności kontuzjowanych Ellisa i Josiego, Ekholm musiał dowodzić obroną skleconą w bardzo eksperymentalny sposób. Długimi momentami miał u boku albo niedoświadczonych młodziaków jak Dante Fabbro czy Alexandre Carrier albo zadaniowców, dla których sufitem była zwykle gra trzeciej formacji jak Matt Benning czy Ben Harpur. A to właśnie wtedy Predators zaczęli wygrywać i przesuwać się w tabeli Central Division.
Ekholm to obrońca w starym dobrym stylu. Wielki, mocno zbudowany chłop (192 cm i 98 kg), grający twardo i odpowiedzialnie, czym zawsze wyróżniał się na tle pozostałych liderów defensywy Preds – lepszych technicznie, ale nie zawsze wystarczająco skupionych na bronieniu. Przy tym ofensywnie też „dowoził”. W czterech ostatnich sezonach zdobył 134 punkty (32 gole i 102 asysty), co daje mu 29. miejsce wśród obrońców NHL w tym okresie. W nieco pogardzanej już statystyce +/- l
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem