Zmiana dnia: Panthers bez trenera
W czwartek napisał się kolejny rozdział dramatycznej historii skandalu z Chicago. Joel Quenneville, jeden z głównych zamieszanych w tuszowanie seksualnej napaści na Kyle’a Beacha przed 11 laty, po spotkaniu dyscyplinarnym z Garym Bettmanem złożył rezygnację z aktualnie piastowanego stanowiska głównego trenera Florida Panthers.
Może szokować, że Quenneville – tak jak zresztą panowie Al McIsaac i Scott Bowman w Chicago – dostali możliwość odejścia. Parafrazując Janka Tomaszewskiego: oni nie powinni móc zrezygnować, nie powinni zostać zwolnieni – wszyscy powinni zostać wypier… dyscyplinarnie. Niby skutek jest taki sam, ale jednak sposób jego osiągnięcia „lekko” inny i pozostawiający niesmak. Zostawiam bez komentarza oświadczenie Quenneville’a, bo nie wierzę mu w ani jedno napisane słowo, natomiast warto rzucić okiem na stanowisko komisarza NHL:
Statement from NHL Commissioner Gary Bettman on the resignation of Joel Quenneville. pic.twitter.com/1KjdI2SKOL
— NHL Public Relations (@NHLPR) October 29, 2021
Uwagę zwraca szczególnie końcówka oświadczenia. Jeśli komuś przyjdzie kiedyś do głowy zatrudnienie Joela w NHL, taka decyzja będzie musiała przejść przez ręce Bettmana, a konkretnie przez specjalne spotkanie z komisarzem. Wątpię – i nie chciałbym się mylić – by taki powrót w ogóle nastąpił. A już abstrahując od przewin Quenneville’a: szkoda mi tylko obecnych graczy Florida Panthers. Szło im świetnie, a teraz dostaną rykoszetem. Chyba, że zastępca-następca Joela, Andrew Brunette, uniesie ciężar tego zadania.
Andrew Brunette takes over as interim head coach in Florida. Joel Quenneville is out.
— Pierre LeBrun (@PierreVLeBrun) October 29, 2021
Grzałka dnia: Jordan Binnington
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Jako fan Blackhawks wielokrotnie zastanawiałem się dlaczego Beach nigdy nie wypłynął na szersze wody NHL a był w końcu wybrany z wysokim nr 11 swojego rocznika draftowego.
Teraz nieco sprawa się rozjaśniła, chłopak miał zaprzątniętą głowę ważniejszymi problemami niż szlifowanie swojego talentu.
Życzyłem Quennevillowi wielu sukcesów w nowym, obiecującym sukcesy otoczeniu a tu masz klops. Fachowiec to znakomity, jednak teraz wszystko co niedawno osiągnął będzie oceniane przez pryzmat tego draństwa jakiego dopuścił się w szerszym gremium kierownictwa Blackhawks.
Niebywałe to wszystko ……..
W dużym skrócie. Howgh
W sumie to łosoś a nie tuńczyk, ale przynajmniej ryba.
Faktycznie, poniosły mnie smaki na tuńczyka 😉
Poprawione.
Dobry.
Słuszne spostrzeżenie autorów, Dubois, Connor i Swiecznikow bardzo dobrze współpracują ze sobą.
Sezon życia gra Copp, byle tak dalej, jestem zadowolony z postawy Jets.
Tyle.