Jak na razie obecny sezon dla Pittsburgh Penguins jest niezwykle pechowy. Wykluczenia czołowych zawodników z powodu kontuzji, plaga zachorowań na COVID-19 w drużynie, która nie oszczędziła nawet Sidneya Crosby’ego i trenera Mike’a Sullivana oraz kolejna fala pandemii, która skutecznie zniechęca sporą grupę kibiców do pojawienia się w PPG Paints Arena. To wszystko odbija się na wynikach Pens, którzy grają mocno w kratkę i niemal w każdym meczu wystawiają inny skład z powodów wyżej wymienionych. Niemniej wydaje się, że w najbliższych tygodniach skład Pens będzie wracał do normy, a w dodatku z Pittsburgha napłynęły dosyć niespodziewane informacje o tym iż Mario Lemieux oraz Ron Burkle zdecydowali się w końcu na sprzedaż drużyny. Jest to bardzo dobra informacja dla fanów Pens.
Zanim sprzedaż to głosowanie – tego wymagają „zasady”
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Z tym hurraoptymizmem bym się wstrzymał. W Liverpoolu są inwestycje, owszem, ale głównie w infrastrukturę. W pionie sportowym tak różowo nie jest. Liverpool z całej czołówki Premier League ma najniższe pensje i bilans transferowy najbliższy zeru. Klopp od dwóch lat nie może się doprosić kasy na transfery. FSG nie ma najmniejszego zamiaru dopłacać do biznesu.