Tego lata w NHL duża liczba topowych obrońców złożyła podpis pod korzystnym dla siebie kontraktem. Zrobili to w swoich dotychczasowych klubach Charlie McAvoy, Quinn Hughes, Cale Makar, Miro Heiskanen oraz Zach Werenski, a w nowych dla siebie miejscach Dougie Hamilton i Seth Jones. Dużo pieniędzy – to przychodzi na myśl, gdy widzi się wartości ukazywane w dolarach przy tych nazwiskach. Pierwsza czwórka to młodzi gracze, którzy do tej pory związani byli (czasem siłą rzeczy) z jednym klubem, z którymi się ich kojarzy od niedawnego wejścia do ligi. Piąty, Hamilton, dostał sporą kwotę, bo jakoś New Jersey Devils przekonać go musieli, a ostatni, Jones, słono kosztował Chicago Blackhawks w wymianie i jeszcze drożej wyceniono wieloletnie przedłużenie kontraktu. Pozostawał jeszcze jeden bardzo ciekawy zawodnik, który wszedł właśnie w ostatni rok obowiązywania obecnego kontraktu i właśnie podpisał nową umowę. To Adam Fox – lider defensywy New York Rangers. Kontrakt na 7 lat z pensją wysokości 9,5 miliona dolarów rocznie. Czy tak pokaźny kontrakt to odpowiednia droga obrana przez włodarzy Rangers?

A kto to ten Lis?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Dlaczego jest wart wielkich pieniędzy?

Dlaczego nie jest wart wielkich pieniędzy?

Podsumowanie

Okiem Kowala