Powoli zbliżamy się do połowy tegorocznego sezonu, więc w szeregach ekipa najlepszej ligi świata nie brakuje już młodych zawodników, którym wiedzie się gorzej i którzy chętnie spróbowaliby gdzieś indziej. Poniżej ranking i analiza kandydatów, którym zmiana adresu zameldowania mogłaby wyjść na dobre. Zanim przejdziemy do nazwisk, warto jeszcze na chwilę się zatrzymać i zastanowić, co ma wpływ na to, że tak często słyszymy o potencjalnej zmianie scenerii, która ma dać takiemu młodemu zawodnikowi nowy, świeży start. Wśród najpopularniejszych wymieniłbym:
– Brak odpowiedniego czasu na lodzie
– Zbyt długa kolejka do gry, wynikająca z głębokości zaplecza danej ekipy
– Niespełnianie oczekiwań względem miejsca, w którym dany gracz został wybrany w drafcie
– Minimalne korzystanie z usług takiego gracza przy okazji gier w special teams
– Pewne kwestie analityczne odnośnie danego gracza, które jedna organizacja ceni wyżej niż ta, która ma go obecnie w składzie
– Komentarze do mediów trenera, menedżera, które sygnalizują niezadowolenie z postawy danego zawodnika
– Głośnie wyrażanie niezadowolenia za pośrednictwem swojego agenta, który podaje to do wiadomości publicznej
W minionych latach mieliśmy w lidze wiele przykładów takich wymian, które dawały graczom nowe życie. W listopadzie 2018 ówczesny menedżer Rangers, Jeff Gorton wymienił Ryana Spoonera za Ryana Strome’a, który wyraźnie wypadł z łask w Edmonton. Strome w ciągu dwóch ostatnich lat zanotował sezony z 50 punktowym dorobkiem na koncie, a Spooner już nigdy więcej nie zagrał w meczu NHL i kontynuuje swoją karierę w Europie. Kolejnym przykładem może być pozyskanie przez byłego już GM-a Arizona Coyotes, Johna Chaykę Darcy’ego Kuempera za Tobiasa Riedera i Scotta Wedgewooda z Los Angeles. Kings mieli wówczas długą kolejkę do gry między słupkami. Byli tam Jonathan Quick i Jack Campbell i Kuemper znalazł się na wylocie, z czego skorzystała Arizona.
A oto analiza kandydatów, którym zmiana adresu mogłaby wyjść na dobre:
Kieffer Bellows
Wiek: 22
LW, New York Islanders
Kieffer Bellows. Oh my. #Isles pic.twitter.com/GHjeHgdeLU
— Rob Taub (@RTaub_) March 14, 2021
Amerykański napastnik draftowany z 19 numerem w 2016 roku miał zdobywać dla Nowojorczyków bramki, w końcu potrafił strzelać ich 50 w jednym sezonie USDP i 40 w jednej kampanii WHL. Nigdy jednak nie nawiązał do udanej kariery juniorskiej, nie potrafił nawet przebić się na stałe do składu Islanders trzeci kolejny sezon. Nim Nowojorczyków dopadły problemy z koronawirusem, wyjechał na lód tylko dwa razy w pierwszych sześciu spotkaniach. Potem sam trafił do protokołu, ale tak naprawdę widać wyraźnie, że wypadł już z łask doświadczonego trenera, Barry’ego Trotza. Ponieważ jego zesłanie do AHL wymagałoby już wystawienia go na waivers, Islanders raczej nie będą chcieli jeszcze ryzykować utraty go za darmo. Jeśli jednak pojawi się opcja wymiany, na pewno chętnie go do takowej włączą. Może w ramach wzmocnień przed trade deadline, o ile będą mieli jeszcze wtedy o co grać.
Grigorij
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem