Piosenka dnia: Bruce tu jest

Znacie ten kawałek: Ona by tak chciała, być tu ze mną… nie no żartuje. Ale piosenki bardziej stadionowe na pewno kojarzycie. Jedna z nich właśnie zdobyła ogromną popularność w Vancouver, gdzie hokejowa drużyna Canucks wychodzi z kryzysu pod wodzą Bruce’a Boudreau. Bilans zespołu Orek pod rządami nowego trenera to już 5-0, choć wczoraj było bardzo blisko pierwszego niepowodzenia.

Do tego jednak nie doszło, a kibice mogli z dumą zaśpiewać „Bruce tu jest, Bruce tu jest”. Jak się okazuje z opowieści samego trenera, kibice artykułują mu tę pieśń nawet spotykając go na ulicy czy w restauracji. Boudreau nie lubi tej przyśpiewki i nazywa ją głupią, a nawet apeluje o to by zaprzestać jej intonowania. Jak tu jednak zrobić, skoro można odnieść wrażenie, że… ona działa.

Sukces ma twarz Boudreau, ale pytanie na ile efekt miotły się utrzyma? Na razie trzeba się na miejscu fanów VAN cieszyć i spoglądać w tę twarz jak najczęściej i w przeróżnych konfiguracjach, na przykład w młodego Bodreau w barwach Maple Leafs sprzed wielu wielu lat:

Zdjęcie

No ale śpiewać się nie chciało w trakcie i po pierwszej tercji. Jeśli już jakaś pieśń w Vancouver cisnęła się na usta to raczej coś w stylu „k.mać Canucks grać”. Kurtki z Columbus strzeliły trzy gole i parły w kierunku zwycięstwa. Wydawało się wtedy, że to dobre w przypadku Kanadoli właśnie się kończy. Wszak rano musieli odwołać trening z powodu kilku przypadków covidowych, a tutaj jeszcze nie za dobra partia gry zwieńczona motorycznym niedociągnięciem Quinna Hughesa przy golu na 0:3…

Potoczyło się to jednak tak, że Canucks zamknęli wrota do własnej bramki już w drugiej tercji zaczynając odrabiać straty. Quinn Hughes maczał palce przy trzech golach dla gospodarzy, przy tym notując cudowną mierzoną między nogami rywala asystę na kij Wasilija Podkołzina. Nie tylko on się zrehabilitował, a także Bo Horvat strzelec dwóch goli w tym zwycięskiego. Nie obyło się bez kłopotów, bo już w trakcie meczu wypadł ze składu obrońca Tucker Poolman (protokół covid), a przecież w defensywie Vancouver grał-debiutował nieopierzony jeszcze mocno, a do tego w nowej roli i towarzystwie Noah Juulsen… ale się udało.

https://twitter.com/AlexMicheletti/status/1470995954308460550

 

Gol dnia: Tuż sprzed Twojej twarzy

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.