Skrót dnia: MSG czyli Mamy Solidnych Golkiperów
Zarówno Rangers jak i Sharks do starcia w Madison Square Garden przystępowali dzień po swoich poprzednich meczach. Obie drużyny nie musiały przy tym specjalnie przejmować się kwestiami logistycznymi. Strażnicy pozostali na własnym lodzie, Rekiny czekała jedynie krótka wycieczka, bowiem dzień wcześniej rywalizowali z New York Islanders.
60-minutowa rywalizacja była niezwykle wyrównana, o końcowym triumfie gospodarzy zadecydowało trafienie Ryana Strome’a w trakcie pierwszej gry w przewadze Rangers. Tym razem asystujący przy jego golu Adam Fox i Artiemij Panarin nie musieli się wysilać, bowiem defensywa Sharks nie popracowała najlepiej. Pogubił się nieco Rudolf Balcers, otwierając sporo wolnej przestrzeni Strome’owi, a ten pokonał Adina Hilla. Mimo że Kanadyjczyk zagrał bardzo dobre spotkanie przeciwko Wyspiarzom, powszechnie zakładano, że na lodzie MSG pojawi się jednak James Reimer. Trener Bob Boughner postawił na Hilla, a ten odwdzięczył się bardzo dobrym występem, broniąc 26 z 27 strzałów rywali, kapitulując jedynie w pierwszej tercji.
A Ryan Strome (@strome18) goal reporting for landing. 🚀 pic.twitter.com/CfS6Wa5xKh
— NHL (@NHL) December 4, 2021
Drugi dzień z rzędu bramki swojej drużyny strzegł również Igor Szestjorkin. Rosyjski golkiper Strażników po świetnym występie przeciwko Lotnikom, również w pojedynku z Rekinami prezentował się wyśmienicie. Jego postawa zeszła jednak na drugi plan, gdy na początku trzeciej odsłony meczu, po sporym zamieszaniu pod bramką Rangers, Szestjorkin pozostał na lodzie. Jak pokazały telewizyjne powtórki, choć tuż przed nim mocno się kotłowało, to jednak nikt nie przyczynił się do urazu Rosjanina.
Hate to see this. @NYRangers' Igor Shesterkin was helped off of the ice after this play. pic.twitter.com/yPqHf136mY
— Sportsnet (@Sportsnet) December 4, 2021
Niemniej jednak, musiał opuścić lodowisko, mocno utykając na prawą nogę. Jego miejsce w bramce zajął Aleksander Georgijew i zdołał powstrzymać rywali, broniąc dziewięć celnych strzałów gości z Kalifornii. W Nowym Jorku wszyscy jednak zastanawiali się, na ile poważny jest uraz Szestjorkina, ale informacja przekazana na pomeczowej konferencji prasowej przez trenera Gerarda Gallanta powinna ich nieco uspokoić. Szkoleniowiec Strażników przyznał, że choć sytuacja wyglądała dość groźnie, to ze zdrowiem Rosjanina nie jest tak źle, a kontuzja nie powinna go wykluczyć na dłużej.
Wyliczenia dnia: 50 biletów po 200 dolarów…
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dobry.
Scheifele wreszcie przypomniał sobie za co bierze pieniądze – znakomity występ.
Ehlers scichapęk, strzelił dwa gole niby ot tak sobie – ten gracz jest coraz lepszy.
Drużynę pochwalę za dobry forechecking i za skuteczność.
Ocenę poniżej niedostatecznej wystawiam obronie i bramkarzowi – potworne błędy spowodowały że Devils odrobili trzybramkową stratę.
PK jak zwykle, ale chyba z tymi ludźmi grać się lepiej nie da, chociaż może Wheeler by się na coś przydał.
Gratulacje za zwycięstwo ale nie jestem optymistą przed meczem z Toronto.
Starczy.