Fabularny zwrot dnia: Wyrównali, a potem nie
Wierutnie skłamałbym przekonując, że spotkanie Buffalo z NY Rangers było piątkowym must-watch, rzeczą koniecznie do nadrobienia. Z tafli długimi fragmentami wiało nudą, gościom niewiele się kleiło, a gospodarze bardzo chcieli, ale niekoniecznie potrafili. Strażnicy objęli szybkie prowadzenie dzięki pierwszemu od czternastu(!) meczów trafieniu Miki Zibanejada w PP, później podwyższył Alexis Lafreniere. Zasadniczo gracze Gerarda Gallanta powinni mieć do siebie pretensje, że nie wypracowali 2-3 bramkowej przewagi już w pierwszej tercji, kiedy byli wyraźnie lepsi od gospodarzy. Później chłopcy Dona Granato zaczęli grać odważniej, przejmować inicjatywę i nieomal doprowadzili do remisu. A tak naprawdę to wyrównali. Najpierw strzelił Brett Murray, a na 1:30 przed końcem meczu spanikowani Rangers praktycznie sami wepchnęli krążek do swojej bramki:
https://twitter.com/Sports24x7_/status/1469495231250845700?s=20
Na nic zdała się ekwilibrystyka Aleksandara Georgiewa, nastrzelony Patrik Nemeth ewidentnie umieścił krążek za linią własnej bramki. Na wiele zdała się za to reakcja sztabu coacha Strażników. Gallant natychmiast poprosił o sprawdzenie akcji na video, bowiem był przekonany, że Sabres kilkanaście sekund wcześniej wjechali do tercji w nieprzepisowy sposób.
https://twitter.com/Sports24x7_/status/1469495472587001857?s=20
Pech gospodarzy i jednocześnie wielki fart wyżej notowanego rywala, który we frajerski sposób mógł stracić pewne punkty. Szósta z rzędu porażka Sabres, ósma wygrana Rangers w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Nawet koszmary na początku sezonu Georgiew daje radę pod nieobecność Szestiorkina…
Norma dnia: wyrobiona przez Colorado
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Cieszy wygrana Predators. Mimo kolejnego meczu na styku dopisują sobie 2pkt. Widać od pewnego czasu regularność patrząc na wyniki i grę zespołu. Póki co trzeba przyznać, że Hynes wykonuje w Nashville dobrą robotę. Kolejny poważny sprawdzian, Rangers. Zobaczymy jak zaprezentują się na tle czołowej drużyny ligi.
Dobry.
Podsumuję wyprawę Jets nad Pacyfik.
Mecz z Kraken do jednej bramki nie ma o czym gadać.
Z Canucks się działo – arbitrzy dobrze ocenili sytuację i nie uznali gola dla Winnipeg.
Druga rzecz – Comrie to chyba nie ta liga.
Trzecia – Orki ładnie rozciągały grę, podobały mi się ich długie podania.
Raczej nadgonia ósemkę, czego zresztą życzę – dobry zespół ale nie ma póki co wyników.
Miłego.