Sonny Milano rozpoczynał tegoroczny sezon w AHL, a jego kariera już od kilku lat była na mocnym zakręcie. W ostatnich tygodniach stał się jednak integralną częścią dobrze spisujących się Anaheim Ducks, grając na poziomie, na którym wielu nie spodziewało się go już zobaczyć. Amerykański napastnik zawsze miał ogromne możliwości, ale w końcu znalazł się w odpowiednim czasie i miejscu, by uzyskiwać też namacalne wyniki.

Wykończył akcję, o której było głośno

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Indywidualista z katastrofalną cechą

Dwóch nowojorczyków „robi” grę Kaczorów