Tuukka Rask właśnie podpisał PTO w lidze AHL i lada moment wróci do profesjonalnego grania w hokeja. Jednak kiedy w końcu parafuje właściwą umowę z Boston Bruins, sytuacja z obsadą bramki w tej ekipie bez dwóch zdań nabierze smaczku…
Fiński bramkarz wraca do gry. Po podpisaniu próbnej umowy z filialną ekipą Bruins z AHL, Tuukka Rask jest już blisko poważnej meczowej akcji. Co prawda oba weekendowe spotkania zespołu Providence zostały anulowane z powodu COVID-19, będzie więc musiał jeszcze trochę poczekać, ale wszystko to jawi się już bardzo wyraźnie na horyzoncie. Następnym korkiem z całą pewnością będzie powrót do Bostonu. Fin nie ukrywa zresztą, że ma już wstępne porozumienie z zespołem, w którym spędził czternaście poprzednich sezonów w najlepszej lidze świata.
Tuukka Rask and Providence Bruins practicing at PC this morning pic.twitter.com/Wd2GYFvcpg
— Mark Divver (@MarkDivver) January 8, 2022
Skoro tak, to Boston musi dość szybko zdefiniować swoją sytuację z obsadą bramki, bo
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Bruins mają punkt przewagi nad Red Wings ale jakieś milion meczy więcej do rozegrania. Niedźwiedzie bez problemu wjadą do fazy posezonowej nawet na barkach obecnych bramkarzy. Na wschodzie już od dawna wiadomo, kto zagra w play-offs. Poza pierwszą ósemką nie ma żadnej ekipy, która dawałaby nadzieję na wejście do play-offs. Jakość składów od Detroit w dół na to nie pozwoli.