Bramkarze mogą więcej. To tajemnica Poliszynela i nikt w hokeju z tym nie dyskutuje. Bramkarz może zaczepiać i uciekać, podczas gdy koledzy z drużyny staną murem w jego obronie. Bramkarz może pyskować, krzyczeć, wyklinać i najpewniej znajdzie ochronę w postaci niemal całej swojej drużyny – a jeśli jest to dobry bramkarz, to jakakolwiek próba odwetu na nim skończy się linczem. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy faule danego golkipera robią się bardzo niebezpieczne, a do tego są dosyć bezsensowne i irracjonalne. Każdy kibic NHL kojarzy nazwisko Ron Hextall. Nasz bohater zdaje się, choć oczywiście w mniejszej skali, iść w ślady szalonego golkipera z Filadelfii.

Dell-icje czy Dell-egować do psychiatryka?

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Ron Hextall? Patrick Roy?

To nie koniec przygód

Złe miłego to początki?

Co będzie dalej?