Dopiero rozpoczął się nowy rok. Jeszcze dużo czasu do play-offów. Jedna kontuzja i ich nie ma. Mają tylko świetne momenty. W ogóle im ktoś kibicuje? Nazem Kadri to cham. MacKinnon oszczędził na kontrakcie, by wzmocnić drużynę, a i tak za 1,5 roku zechce 15 mln. Może. Ostatecznie niczego nie da się wykluczyć. Tak czy siak, Colorado Avalanche znowu trzeba rozpatrywać jako jednego z głównych faworytów do podniesienia Pucharu Stanleya. I jeśli warto rozpatrzeć te zdania przeciw, które zostały wymienione z poczucia zwykłej uczciwości, trzeba wziąć też pod uwagę powody dla których, to Colorado może w końcu odnieść sukces. Poniżej kilka niuansów, które mogą nakierować co niektórych na myśl, że w Denver stworzona została naprawdę silna drużyna.

Odpowiednio zbilansowani

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

Przycisk POWER

Robin czy Batman?

Podsumowanie