Świat filmu szczodrze obdarowuje fanów hokeja ostatnimi czasy. W ciągu kilku lat powstały tak fenomenalne produkcje jak druga część świetnego „Goon”, na Netflix dostępny jest świetny dokument „Ice Guardians”, a niedawno pisaliśmy o świeżutkim biograficznym obrazie „Tough Guy” traktującym o Bobym Propercie. Wydawało się, że nie mamy co liczyć na wiele więcej takich prezentów w najbliższym czasie. Limit wydawał się wyczerpany na kolejną dekadę. A jednak, po najlepszych napastnikach i obrońcach, przyszła pora na bardzo ciekawe ujęcie historii jednego z najlepszych golkiperów wszech czasów – Terry’ego Sawchuka.

Przecież powstało ich już kwadrylion

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.

To nie jest kolejny film o osiągnięciach

Kanadyjski przykuc i jego autor

Niszowa produkcja, ale bardzo dobre recenzje