Polityk weekendu: Matt Duchene?
Głośny już nie tylko w świecie społeczno-politycznym protest kanadyjskich kierowców zawodowych, ale też po prostu dużej części kanadyjskich obywateli, obił się szerokim echem także w NHL, czy tego chcecie drodzy czytelnicy, czy nie. Sprawa moim zdaniem jak większość tego typu inicjatyw prowadzi zupełnie do niczego, nie wiem czy jest słuszna czy naganna, nie będę prawił morałów, kilka z nich możecie przeczytać w naszym wczorajszym darmowym tekście-felietonie na ten temat.
Me last season: Matt Duchene is going to stay snakebitten forever.
Matt Duchene this year: pic.twitter.com/gusuD3wqKT
— Corey Sznajder (@ShutdownLine) January 25, 2022
Ja natomiast zwrócę uwagę, że jest to sprawa narodowej rangi na tyle, że odnieśli się do niej hokeiści NHL lub eksperci powiązani z naszą ukochaną ligą. Matt Duchene, który ma za sobą bardzo dobre dwa miesiące w Predators, stwierdził że zabierze głos i powiedział mocno wyważoną rzecz „Jestem za tym by nasz kraj odzyskał wolność, ale ludzie musimy szanować nasze narodowe wartości. Jesteśmy Kanadyjczykami, uprzejmymi, pokojowymi, akceptującymi, inteligentnymi patriotami. Protestujmy w tym duchu”.
Porównanie weekendu: Evander Kane jak Czesław Michniewicz
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Dobry.
Czas na zebranie myśli po meczach z Nucks i Blues.
O pierwszym nie ma co gadać, Winnipeg na tle Vancouver wyglądali jak zespół z ligi farmerskiej.
Spotkanie z Blues – chyba gospodarze z Saint Louis byli aż za bardzo wczorajsi, Jets nie dostali tyłu prezentów przez cały sezon, a w szczególności chodzi mi o gol Stastnyego na jeden jeden.
Z 11 ostatnich games aż 9 trzeba było grać na wyjeździe – to już przesada.
I dlatego niekiedy w newralgicznych momentach wylazilo zmęczenie.
Na dziś tyle, póki co w miarę spokojnie obserwuję.