Bohater dnia: Ukończył Ironmana
Dwa dni temu Keith Yandle wyrównał rekord Douga Jarvisa w liczbie rozegranych meczów z rzędu, dziś w nocy został samotnym liderem klasyfikacji Ironman. Obrońca Flyers zagrał po raz 965. bez choćby meczu przerwy. Żadnej kontuzji, żadnych prywatnych problemów, żadnych zawieszeń, ba! najbardziej imponuje fakt, iż przez ostatni rok udało mu się umknąć przed – wydawałoby się – nieuniknioną wizytą w protokole covid.
Tak jak się wczoraj wyzłośliwialiśmy w podkaście: największy i jednyny sukces Flyers w tym sezonie.
We have a new iron man!
Congratulations to Keith Yandle of the @NHLFlyers on setting a new NHL record with 965 consecutive games played! pic.twitter.com/TFsc9o0bK2
— NHLPA (@NHLPA) January 26, 2022
23 marca 2009 – to ostatnia data, kiedy Keith nie pojawił się na tafli, choć jego drużyna rozgrywała spotkanie w ramach fazy zasadniczej NHL. Cam York, kolega z bloku obronnego Flyers miał wtedy 8 lat. W ogóle zresztą zaledwie 122 obrońców w historii ligi dobiło do 1000 rozegranych meczów przez całą karierę, a Yandle ma 965 bez przerwy. Duże osiągnięcie, pochwała wytrwałości, ambicji, zacięcia i żelaznego zdrowia. Acz naprawdę nie wiem, czy gdyby nie było na szali tego rekordu – umówmy się, niespecjalnie istotnego dla historii NHL, ot, ciekawostka – Yandle nie znalazłby się poza składem Flyers czy Panthers jeszcze w poprzednim sezonie. Sportowo peron odjechał mu już kilkadziesiąt spotkań temu.
Święto Yandle’a oczywiście niespecjalnie natchnęło Lotników, którzy są dziś tak nisko pod kątem mentalnym, że z tej depresji nie wyciągnie ich nikt i nic. Jeśli rywal dosłownie nie podaruje im wygranej na złotej tacy, to z takim nastawieniem i formą sportową nie ugrają niczego do wiosny. A że Islanders w styczniu prezentują dobry hokej, to nie dziwmy się ich zwycięstwu. Gola dla Philly strzelili pracujący na transfer Claude Giroux i Justin Brown oraz walczący o miejsce w składzie przyszłych Flyers Gerry Mayhew, natomiast u Islanders pełna paleta: trafiali Dobson, kapitan Lee, budzący się Barzal oraz w ważnym momencie weteran Parise (2G w ostatnich 2GP Zacha):
Brock behind the back
Beau no look
Parise toy department pic.twitter.com/dleJiHIheR— Isles on MSGSN (@IslesMSGN) January 26, 2022
Golkiper dnia:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Philadelphii gratulujemy wspaniałego wyboru nowego trenera!
Serce się raduje jak Predators uwalniają potencjał zawodników i grają na miarę możliwości ❤️💪🥅🏒
Czyli max. pierwszą rundę play-offs?
Dobry.
Niby można chwalić zespół Jets za grę w meczu z Florida Panthers ale punktów znowu nie ma.
Hellebuyck sabotażysta – dwa razy po jego wyjściu z bramki pada gol i to nie zdarzyło się tylko w tym spotkaniu.
Była szansa wygrać, niestety.
Chyba znów trzeba apelować o jakiegoś sensownego gracza obrony lub zmiennika dla Hellebuycka.
Starczy.