Kac dnia: Miał go trener

Dobrze, że Mecz Gwiazd odbywał się w sobotę. W piątek po zluzowaniu „złych emocji” z całego tygodnia można było się zrelaksować, a w sobotę już z lekkim przymroczeniem popatrzeć na Mecz Gwiazd. Tradycyjny format podziału na dywizję i rozgrywkę w trzyosobowych drużynach już absolutnie nikogo nie grzeje. Ci którzy mieli szczęście lub konieczność udania się do Vegas z pewnością nie żałowali, bo tez mieli swój piątek. Zabrali ze sobą rodziny, pozwolili sobie na chwilę luzu. Widać to było po części zawodników, czy już szerzej ujmując uczestników.

Wprost przyznał się do tego trener Dywizji Pacyfiku, czyli Peter DeBoer. Pytany o przebieg spotkania jego podopiecznych stwierdził, że trudno mu się było skupić, bo jest lekko zamroczony i ma kaca. Niby spoko, zabawne i „hehe bo piłem, wiecie”. Klimat samego Miasta Grzechu częściowo to tłumaczy tylko że… DeBoer ma to miasto na co dzień, bo przecież pracuje dla Golden Knights. Może częściej bywa w ten sposób zmęczony? Zresztą mówiąc taką rzecz coach wykazuje się zdecydowanym zanikiem pamięci, nie tak dawno przecież za problemy z alkoholem z posady w Stars wyleciał Jim Montgomery…

… i nie nie chcę udawać świętoszka (o tym za moment) choć ja w ten konkretny piątek spożycie alkoholu odpuściłem 🙂

Wyznanie dnia: Zawsze ten sam gość mnie wali

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.